Żyjemy w czasach, w których do tworzenia muzyki potrzebny jest jedynie laptop, kilka dobrych sampli i pasja. 21-latek z Leeds posiada jeszcze jedną ważną rzecz – świadomość tworzenia.

Favela, bo o nim tutaj mowa, to młodzieniec, o którym oficjalnie jeszcze mało wiadomo. Jednak wystarczy zapoznać się z kilkoma utworami, które opublikował na oficjalnym kanale SoundCloud, aby stwierdzić, że w tym chłopaku drzemie spory potencjał. Oczywiście takich początkujących muzyków jak on jest sporo na całym świecie. Teraz tylko czekać, aż wyłowi go jakiś opiniotwórczy portal internetowy i sprawi, że o mało znanym Brytyjczyku dowie się rzesza fanów muzyki elektronicznej.

Słuchając Favela, na myśl przychodzi początkowa twórczość Gold Pandy, który tak jak młodzieniec z Leeds zaczynał kilka lat temu jako nieznany nikomu producent z Essex. Dziś muzyk ma ponad 150 tys. fanów na Facebooku, kontrakt z wytwórnią Ghostly International (Com Truise, Fort Romeau, Jacaszek, Matthew Dear czy Tycho).

Jedno jest pewne – chłopak ma talent i pilnie obserwuje to, co jego starsi koledzy po fachu tworzą w muzyce elektronicznej. W jego twórczości słychać inspiracje Burialem, Mount Kimbie, Gold Pandą czy Jamesem Blake’iem.

Nie ma więcej wpisów