Pewnie nie wszyscy możemy przypomnieć sobie rok 2003 z taką intensywnością, żeby przedstawiać wydarzenia z konkretnych dni. Przywołując jednak utwór Star niemieckiego zespołu Reamonn, nie sposób nie zanurzyć się w sentymentalną podróż, gdy można było podśpiewywać refren wybrzmiewający z każdego bardziej lub mniej mainstreamowego medium. I choć od tego czasu minęła już dekada, a sama grupa zakończyła swą działalność dwa lata temu, to Rea Garvey wciąż daje popisy jako artysta solowy.

Muzyczne pociągi Garvey’a zaowocowały płytą Can’t Stand the Silence, a także krążkiem Rules of Reflection, którego promocyjna trasa koncertowa obejmuje także Warszawę. Sam album ukaże się dopiero wiosną tego roku, ale muzyczne efekty mogą być nad wyraz ciekawe. Nie tylko dla tych, którzy Rea dobrze znają, ale z powodu aury albumu powstającego w Londynie i na Islandii. Apetyt wzbudza też utwór Wild Love z 2012 roku, który do tej pory jest najbardziej rozpoznawalnym kawałkiem Garvey’a. Być może wypada się wybrać do klubu Hybrydy i przekonać jak długo ten singiel będzie utrzymywać palmę pierwszeństwa.

Kiedy: 29.03 (sobota)
Gdzie: Warszawa, Hybrydy (ul. Złota 7/9)
Start: 20:00
Bilety: 59 zł

Nie ma więcej wpisów