Krakowska Alchemia to strzał w dziesiątkę w wyborze miejsca na kameralny koncert czy nastrojowe spotkanie. Klimatyczny klub znajdujący się w samym sercu krakowskiego Kazimierza – stanowiącego centrum życia kulturalnego i rozrywkowego – jest jego wizytówką i jednym z najlepszych adresów na mapie miejsc, które koniecznie trzeba zobaczyć odwiedzając miasto królów polskich.

15 lutego Alchemia stała się miejscem premierowego koncertu Inqbatora – muzycznego projektu wokalisty oraz gitarzysty – Jakuba Bugały. Podczas sobotniego wydarzenia pierwszy raz na żywo został zaprezentowany materiał z wydanej pod koniec minionego roku, EP-ki zatytułowanej The Spin.

Koncert w podziemiach Alchemii rozpoczął się z lekkim opóźnieniem. Po kilkunastu minutach oczekiwania, na scenie (której tło stanowiła okładka EP-ki The Spin) pojawił się Jakub w towarzystwie dwójki wiolonczelistów, Justyny i Jana. Inqbator przywitał publiczność flagowym numerem The Spin – utworem wciągającym i hipnotyzującym dźwiękami gitary oraz wiolonczeli, a także subtelnym głosem wokalisty. Po tym wykonaniu Jakub przedstawił nam towarzyszy sceny i przyznał, że są bardzo zestresowani pierwszym, wspólnym występem na żywo. Mimo tremy muzycy dołożyli wszelkich starań i jak na pierwszy raz wypadli bardzo dobrze. Tego wieczoru oprócz pozostałych propozycji z EP-ki The Spin – niepokojącego No Strong, nostalgicznego If czy trochę optymistycznego Bit, mieliśmy okazję usłyszeć kilka nowych utworów autorstwa Jakuba Bugały. Inqbator zaprezentował nam najświeższe owoce w postaci piosenek Perfect Moments czy Woods.

Podczas sobotniego koncertu Jakub dał się nam poznać z jednej strony jako interesujący songwriter tworzący melancholijną muzykę, natomiast z drugiej strony jako niesamowicie otwarty i gadatliwy chłopak. Śpiewający Inqbator to przeciwieństwo gadającego Inqbatora. Jakub z optymizmem i humorem opowiadał różne anegdoty i historie związane m.in. z narodzinami EP-ki.

Inqbator karmi nas przede wszystkim smutnymi piosenkami – muzyką pełną melancholii i niepokoju. Melodie poszczególnych utworów oraz delikatny głos wokalisty sprawiają, że chcemy zamknąć oczy i oddać się tej muzycznej i hipnotyzującej podróży.

Nie ma więcej wpisów