Okres pomiędzy kolejnymi albumami muzycy spędzają na koncertowaniu, nagrywaniu teledysków i tworzeniu nowego materiału. Jednak niektórzy artyści, pomimo ogromnego wyczekiwania ze strony fanów, przez długi okres nie wydają niczego nowego. Tak jest w przypadku Imogen Heap, której nieobecność nie wynikała z bezczynności. Artystka pracowała bowiem nad czymś większym, niż materiał na nową płytę. A dzięki temu da nowe możliwości nie tylko sobie, ale również innym muzykom.

Grupa inżynierów przy współpracy z kilkoma muzykami, głównie z Imogen, stworzyła nowoczesne rękawice, które mogą być wykorzystywane podczas koncertów. Nie wiem czy można rękawice Mi.Mu nazwać instrumentem, ale na pewno są ciekawym gadżetem, który przyda się wielu artystom podczas koncertów.

Powstały z bardzo prostego powodu – aby twórca mógł być bliżej swoich dzieł i ekspresyjnie wykonywać własną muzykę, co było ograniczone tylko do kliknięcia w przycisk komputera, czy przesunięcia suwakiem. Dzięki temu wynalazkowi muzyk ma większą możliwość, aby dosłownie stworzyć i poczuć to, czego wcześniej poczuć nie mógł.  Teraz obecność wykonawcy i jego odczucia będą na pewno słyszalne w samym wykonaniu utworów.

Rękawice mogą być wykorzystywane nie tylko podczas koncertów, ale również podczas samego procesu tworzenia muzyki. Obecnie największym problemem twórców jest obniżenie kosztów do ceny możliwie najniższej, aby z tego wynalazku mogło skorzystać jak najwięcej osób.

Nie ma więcej wpisów