Można się spierać co do jakości solowej twórczości Miley Cyrus, jednak jedno trzeba jej oddać – dziewczyna ma ucho do klasyków. Po coverze przeboju The Smiths, a także współpracy z The Flaming Lips nad własną interpretacją „Lucy in the Sky with Diamonds” The Beatles, przyszedł czas na kolejny, który na swój warsztat wzięła kontrowersyjna Miley.

Tym razem gwiazda pop coveruje utwór „Baby, I’m Gonna Leave You”, który tak naprawdę należy do Anne Bredon. Piosenka po raz pierwszy wykonana została w 1960 roku w Berkley na antenie lokalnego radia. Rozgłos przyniósł jej zespół Led Zeppelin. Stała się ona na tyle popularna, że jest dziś jednym z największych przebojów formacji i mało kto kojarzy ją z kimś innym niż brytyjską legendą rocka.

Swoje wykonanie Miley wrzuciła do sieci na początku weekendu. Możemy ironizować na temat jej obciachowych i obscenicznych występów na żywo, pełnego przesadnej ekspresji teledysku do „Wrecking Ball”, ale chyba zgodzicie się ze mną, że udowadnia tutaj, iż stać ją na wiele więcej niż popowe kawałki i kolejne skandale.

Nie ma więcej wpisów