Szwedka pojawi się w Polsce w ramach promocji debiutanckiej płyty swojego solowego projektu, ale nie będzie tez stroniła od materiału stworzonego w duecie iamamiwhoami.

Jonna Emily Lee założyła go w 2009 roku wraz z producentem Claesem Björklundem. Projekt szybko okazał się ciekawym zjawiskiem przez wzgląd na oprawę wizualną, która towarzyszyła utworom. Stąd też album „Kin” ochrzczony był mianem dzieła audiowizualnego (podobnie zresztą jak reszta wydanego materiału). Ukazał się on nakładem wytwórni To whom it may concern, którą założyła sama Jonna. Brzmienie iamamiwhoami również zyskało wielu zwolenników, bo w electropopowych schematach znalazł się i art pop, i dream pop, co w połączeniu z wokalem Lee tworzyło mieszankę doskonałą. Album „Blue” ukazał się dwa lata później, w 2014 roku, i na ten moment jest ostatnim wydawnictwem w karierze projektu. W międzyczasie światło dzienne ujrzała również kompilacja „bounty”, składająca się z singli wydawanych od początku działalności iamamiwhoami, na które nie znalazło się miejsce na żadnym albumie.

Nie znaczy to jednak, że Jonna porzuciła muzykę. Artystka w ubiegłym roku rozpoczęła publikowanie singli jako ionnalee. Nie odbiegając zbytnio od brzmienia swojego poprzedniego projektu zdołała natychmiastowo odbudować nadszarpnięte chwilowym brakiem wydawniczej aktywności zainteresowanie swoją osobą. W lutym ukazał się album „Everyone Afraid to Be Forgotten”, a w maju Lee ruszyła w trasę po Europie i obu Amerykach. Wykonuje na niej zarówno najnowsze utwory („GONE”, „NOT HUMAN”), jak i kompozycje z poprzedniej ery („fountain”, „chasing kites”, „y”).

W Polsce artystka pojawi się już 12 grudnia. Wraz z nią na scenie wystąpi Johan Lundgren, kryjący się za pseudonimem Tungorna, który zagra jako support. Johan znajduje się pod opieką wytwórni Jonny i tworzy muzykę elektroniczną z właściwym skandynawskim lasom klimatem, ale nie bez tanecznego zacięcia. Koncert odbędzie się w warszawskim klubie Smolna. Bilety, w cenie 59 PLN, można kupić tutaj. Wydarzenie organizuje agencja Follow the Step.

Nie ma więcej wpisów