Nie o wszystkim najciekawszym udaje się informować od razu – okołomuzyczne nowinki, plotki i przecieki, świeże premiery singli oraz zapowiedzi wydawnictw zdarzają się umykać. Jeśli chcesz jeszcze bardziej odnaleźć się w newsowym kalejdoskopie, mamy odpowiednie rozwiązanie. W naszym weekendowym podsumowaniu podpowiadamy, co było słychać w ciągu ostatniego tygodnia…

W tym tygodniu mogliśmy posłuchać albumów: Perfect Son („Cast”), Daniela Spaleniaka („Burning Sea”), Sokoła („Wojtek Sokół”), Ani Karwan („Ania Karwan”), Ry X („Unfurl”), Ladytron („Ladytron”), Homeshake (“Helium”), Copeland (“Blushing”) czy King Midas Sound („Solitude”) oraz EP-ki Broken Social Scene (“Let’s Try the After – Vol. 1”). Nie jest źle, prawda?

Musimy przyznać, że trochę nudzą nas te wszystkie muzyczne i filmowe gale, gdzie każdy klepie się po plecach za dość przewidywalne wygrane, podczas gdy wielu naprawdę zasługujących na uznanie twórców nie jest w stanie przebić się do tłumów. Nie inaczej było podczas 61. Uroczystości Nagród Grammy prowadzonej przez Alicię Keys. Pojawił się więc Childish Gambino ze swoim “This Is America” oraz Kendrick Lamar, który od jakiegoś czasu zbiera wszystkie nagrody wokół niczym magnesem. Oczywistością było nagrodzenie utworu „Shallow” Gagi i Bradleya Coopera czy przebijającej się do mainstreamu ze swoim country-popem Kacey Musgraves. Zaskoczeniem okazała się natomiast m.in. wygrana Greta Van Fleet w kategorii rockowej (choć patrząc na konkurencję, ciężko o jakikolwiek wybór) czy Becka jako – jak można odnieść wrażenie – definicji muzyka alternatywnego. Nie mamy nawet siły tego wszystkiego komentować…

Jakoś nam się ten TRYP zagubił podczas omawiania zeszłotygodniowych newsów. W ostatni piątek, 8 lutego, panowie wydali swój nowy album – „Trypolis”. Wydawcnitwo ma swój temat przewodni, a jest nim historia człowieka poznanego w łódzkim barze, który wrócił po 10 latach uczestniczenia w konfliktach w krajach Maghrebu i dorobił się sporej fortuny. Na drugi krążek grupy składa się jedenaście nowych utworów, w tym zaprezentowany właśnie „1,2,3,4…”.

Wysyp newsów festiwalowych!
Soundrive Festival ogłosił kolejną piątkę artystów składu tegorocznej imprezy. Będą to Kero Kero Bonito, DJ Seinfeld, funkowcy z P.Unity i Joulie Fox, dla której jest to pierwsze festiwalowe ogłoszenie w karierze. Do składu dołączył też Bass Astral x Igo. Przypomnijmy, że tym razem czeka nas koncentracja koncertów, bo zamiast w ciągu trzech, Soundrive odbywać się będzie przez dwa weekendowe dni.

Nie spoczywa też Open’er Festival, który dorzucił dość potężne grono wykonawców do swojego line-upu. Z nowych ogłoszeń zdecydowanie wybija się postać Kamasiego Washingtona, ale także Rosalía, w przypadku której wiedzieliśmy, że ktoś bardzo szybko zabookuje ją u siebie. A poza tym mamy tu dalsze działania polegające na stworzeniu jak największej stylistycznej różnorodności koncertowej – począwszy od popularnych Swedish House Mafia czy G-Eazy’ego, poprzez przebijającą się coraz bardziej Jorję Smith, a także kolejną brytyjską „nadzieję muzyki rockowej” (czymkolwiek to to jest), czyli zespół IDLES. Jest też reprezentacja hip-hopowa w postaci J Balvina i Flatbush Zombies. Robi wrażenie?

Drugiego headlinera (o ile można w przypadku tego festiwalu mówić w ogóle o czymś takim) ogłosił Tauron Nowa Muzyka Katowice. W Strefie Kultury pojawi się londyński raper i producent znany fanom grime’u – Skepta!

Z wielką bombą uderzył Follow the Step. W dniach 23-24 sierpnia agencja organizuje festiwal w Parku Śląskim w Chorzowie. Pierwszym headlinerem Fest Festivalu została legendarna grupa Wu-Tang Clan. Do Polski przyjadą również Little Dragon, Lost Frequencies oraz Vitalic z projektem Dima. To dopiero początek ogłoszeń – docelowo w programie imprezy ma się znaleźć 60 artystów. O wszystkim z pewnością będziemy na bieżąco donosić i już teraz nie możemy się doczekać.

Tymczasem festiwal Melt!, o którym pisaliśmy już chociażby tu ogłosił kolejnych wykonawców. Forest Stage okupować będą Auntie Flo, Bluestaeb b2b Melodiesinfonie b2b S. Fidelity, Bufiman & Normal 4, D.Y.A, Denis Sulta b2b Éclair Fifi, Donna Leake, Live From Earth Klub, Ozelot, Pardon Moi, Park Hye Jin, Peach, Tereza, Tom Trago, Tornado Wallace, TRP i White Lie. Tegoroczna scena leśna niemieckiej imprezy została przygotowana przez PAPER, czyli Lukasa Nixdorffa, muzycznego promotora z Berlina. Jednymi z dotychczasowych ogłoszonych wykonawców tegorocznej edycji festiwalu są Modeselektor, Bon Iver, David August czy ASAP ROCKY.

Dalej żyjemy ogłoszeniem Julii Holter na Halfway Festival. Artystka ciągle o sobie przypomina, tym razem teledyskiem do utworu „Les Jeux to You”, który wyreżyserowała Geneva Jacuzzi. Mnóstwo w nim kulturowych referencji, a sam klimat klipu jest niepowtarzalny. Warto poświęcić sześć minut i zatopić się w świat Julii.

Tim Hecker, autor jednego z naszych albumów roku, przygotował do niego sequel. „Konoyo” traktowało o życiu doczesnym, „Anoyo” skupi się więc na życiu po śmierci. Tak jak poprzedni album rozpoczynała kompozycja „This Life”, tak kolejny wystartuje od „That World”, pierwszego singla. Płyta zapowiedziana jest na 10 maja, a my po cichu liczymy, że artysta zagra z tym materiałem w Polsce. Może Tauron?

Świetny teledysk, wraz z premierowym singlem, dostarczyła też Weyes Blood. „Everyday” zapowiada album „Titanic Rising” zaplanowany na 5 kwietnia. Sielankowy klimat weekendowego wypadu do domku z przyjaciółmi szybko przeradza się w horror. Za reżyserię odpowiadał Micah Van Hove. Sama kompozycja to bogato zaaranżowany chamber pop, który zwiastuje godnego następcę „Front Row Seat to Earth”.

Może i donosimy o tym z lekkim opóźnieniem, ale równie dobrze możecie sobie pomyśleć, że przedłużamy walentynkową atmosferę. Na dwa dni przed 14 lutego Jessie Ware przedstawiła swój nowy utwór „Adore You”, który został wyprodukowany i w części napisany przez Josepha Mounta z Metronomy. Jak zwykle słuchamy Brytyjki z uwielbieniem!

W popie gustuje zarówno Olga Polikowska, jak i Daria Zawiałow. Ta pierwsza, bez zaskoczeń, opublikowała kolejny udany singiel. „Od nowa” został wyprodukowany przez Wojtka Urbańskiego i dobrze słychać, że wszystko jest doskonale dopieszczone. Olga dotychczas się jeszcze nie pomyliła i nadzieje na debiutancki album są ogromne. Daria Zawiałow poprzednim utworem promującym drugą płytę niezbyt nas przekonała, ale już „Szarówka” robi nadzieje. Oczywista inspiracja synthpopowym okresem Depeche Mode wychodzi temu utworowi na dobre, a całość dopełnia świetny jak zwykle teledysk od Psychokino.

Duet Tęskno jest teraz na fali wznoszącej (nominacja do Fryderyka, kolejne wyprzedane koncerty), a jego połowa, Hania Rani, zapowiada długo wyczekiwaną solową płytę. „Esja” ukaże się 5 kwietnia nakładem wytwórni Gondwana Records (m. in. Portico Quartet czy John Ellis). Do singla „Hawaii Oslo” zaledwie kilka dni temu dołączył „Glass”. Teledysk do utworu ukazuje to, co w nim najważniejsze – pianino, na którym skupiona Hania wygrywa kolejne dźwięki kojącej melodii. Niecierpliwie czekamy na ten album, bo dawno nie było w Polsce tak angażującego brzmienia spod szyldu modern classical.

Rap is the new punk? Denzel Curry udowadnia, że owszem. Jego brawurowe wykonanie utworu Rage Against the Machine w ramach Like A Version kipi energią i zjada na śniadanie projekt Prophets of Rage, będący nową inkarnacją RATM. Jednocześnie Denzel zdołał wpleść w słowa „Bulls on Parade” swoje własne wersy, a wideo powoli staje się internetowym viralem. Cóż, my w Amerykanina wierzyliśmy od zawsze i cieszy nas zaistniała sytuacja.

Może niewiele nam potrzeba do szczęścia, a może to po po prostu ekscytacja każdym kolejnym projektem Chance The Rapper. No, może poza tą okropną reklamą czipsów na Super Bowl, w której wystąpił. Niemniej wybaczamy jeśli ten lipiec z nowym albumem się sprawdzi.

Musimy przyznać, że to było dość niespodziewane. Po niedawnym christian popowym singlu Avril Lavigne, dostaliśmy kolejną zapowiedź jej albumu (wydanego tak naprawdę w ostatni piątek), a był nim utwór z… Nicki Minaj. Duet w „Dumb Blonde” to podobno dream come true dla Lavigne, a sama raperka też nie szczędziła słów uznania dla wokalistki. Jakoś nigdy nie wyobrażaliśmy sobie tego połączenia i musimy przyznać, że po wysłuchaniu utworu dalej nie możemy przejść nad tym do porządku dziennego. Po  przygodę zapraszamy tu.

A jeśli pragniecie prawdziwie niezapomnianej przygody, to nie pozostaje nam nic innego, jak zaprosić do pici… tańca przy najnowszym hicie naszego imprezowego patrona – Stachursky’ego. Oto „Zimna lufa”. Czekamy tym samym na zapowiadany jakiś czas temu album Jacka. Love reacts only.

Nie ma więcej wpisów