Autorzy jednej z najlepszych płyt tego roku odwiedzą dwa polskie miasta z gościnnym udziałem Body of Light.

Wieczór idealny dla syntezatorowo-gitarowych smutasów. Najpierw w Poznaniu, potem w Warszawie. Drab Majesty wracają do Polski po dwóch latach przerwy. Przywożą ze sobą album „Modern Mirror”, który jest dokładnie taki jak poprzednie dwa – bardzo udany. Chociaż Deb DeMure w oczywisty sposób romansuje z gotyckim rockiem i nową falą, ponownie nie stroni od innych ciekawych brzmieniowych wpływów, raz zanurzając utwory w gąszczu starych syntezatorów, innym razem bawiąc się z shoegaze. Głęboki wokal dodaje kompozycjom tragizmu, który bywa jednak kontrastowany przez melodyjne linie instrumentalne. Na żywo to brzmienie wypada jeszcze lepiej, szczególnie w odpowiedniej przestrzeni, jaką bez wątpienia są Klub Pod Minogą i Hydrozagadka.

Support będzie się klimatycznie łączył z gwiazdą wieczoru. Body of Light to synthpopowy duet o nieco mrocznych ciągotach. Mają w sobie coś z niedawno goszczących w Polsce Lust for Youth – ot, choćby całkiem rozbudowaną dyskografię, na którą składają się nie tylko zwykłe albumy, ale też wydawane małym nakładem kasety. Należycie rozgrzeją publikę przed występem Drab Majesty.

Zespoły wystąpią 22 października w Poznaniu (Pod Minogą) i dwa dni później w Warszawie (Hydrozagadka). Bilety można kupić tutaj (Poznań) i tutaj (Warszawa) w cenie 45 PLN. Koncerty organizuje agencja WIniaryBookings.

Nie ma więcej wpisów