Nie o wszystkim najciekawszym udaje się informować od razu – okołomuzyczne nowinki, plotki i przecieki, świeże premiery singli oraz zapowiedzi wydawnictw zdarzają się umykać. Jeśli chcesz jeszcze bardziej odnaleźć się w newsowym kalejdoskopie, mamy odpowiednie rozwiązanie. W naszym weekendowym podsumowaniu podpowiadamy, co było słychać w ciągu ostatniego tygodnia…

W tym tygodniu wita nas miła cisza, możemy nadrobić parę wcześniej wydanych krążków. Jeśli jednak komuś brakuje nowej muzyki, powinien sięgnąć po nowe albumy Sudan Archives („Athena”), TR/ST („The Destroyer – 2”), Doon Kanda („Labyrinth”), Earl Sweatshirt („Feet of Clay”),  Yelawolf („Ghetto Cowboy”) czy Cold War Kids („New Age Norms 1”).

Jeśli komuś gdzieś to uciekło – Tame Impala szykują się do wydania w przyszłym roku kolejnego albumu składającego się z 12 piosenek. Parę dni po ogłoszeniu tej wiadomości dostaliśmy również pierwszy zwiastun płyty „The Slow Rush”. Jest to kompozycja „It Might Be Time”, która przemyca parę nowych treści, ale dobrze zaznacza znane nam brzmienie zespołu. Do 14 lutego zostało jeszcze nieco czasu, mamy więc nadzieję na więcej takich odkryć.

Julia Marcell zaprezentowała w tym tygodniu wideo do nowego utworu „Moment i wieczność”, który zwiastuje projekt „Skull Echo”. Połączone tematycznie płyta i film zapowiedziane są na 24 stycznia przyszłego roku. Album powstał w Berlinie we współpracy z producentem muzycznym Michaelem Havesem.

To opowieść o czasie, percepcji i samotności. O głowach, w których jesteśmy uwięzieni, budując poprzez zmysły swój obraz świata – pełen niepewnych informacji, wybiórczo pamiętanych i dowolnie przekształcanych. To opowieść o pragnieniu porozumienia, o tęsknocie za drugim człowiekiem.

Natomiast już w lutym artystka rusza w trasę koncertową, która obejmie Gdańsk (23.02), Białystok (28.02), Warszawę (29.02), Kraków (01.03), Lublin (07.03), Katowice (08.03), Łódź (12.03), Poznań (13.03), Szczecin (15.03), Kielce (22.03) oraz Wrocław (29.03).

Również w styczniu – a dokładnie 31 stycznia – swój nowy album wyda TORRES, czyli Mackenzie Scott. Poznaliśmy też jeden z utworów z wydawnictwa nazwanego „Silver Tongue”, a jest nim „Good Scare”.

A gdy już myśleliśmy, że nigdy się nie doczekamy, powraca też La Roux. Trzeci album wokalistki, „Supervision”, ukaże się 7 lutego. Tymczasem sprawdźcie singiel „International Woman of Leisure”.

Blood Orange podzielił się ze słuchaczami i widzami nowym teledyskiem do singla z mixtape’u „Angel’s Pulse”, który ukazał się w lipcu (a w formie fizycznej na początku października). W nowym, wyreżyserowanym przez samego Hynesa wideo do „Dark & Handsome” pojawia się nie kto inny jak Toro y Moi.

A tymczasem HAIM powróciły z singlem „Now I’m in It”, prezentując jednocześnie teledysk do tego tytułu, nakręcony zresztą przez samego Paula Thomasa Andersona. Jak przystało na twórczość trio, utwór miesza w sobie sporą dawkę smutku, dając też okazję, aby się do niego szybciej poruszać. Czekamy na nowy album.

A skoro już przy PTA jesteśmy, połączeniem do kolejnej informacji niech będzie wyreżyserowana przez niego „ANIMA”. Do tego obrazu Thom Yorke nagrał (świetną) ścieżkę dźwiękową, która działała pięknie jako solowy album muzyka. Nic więc dziwnego, że dostaliśmy właśnie pierwsze wizualia do jednego z zamieszczonych na wydawnictwie utworów – „Last I Heard (…He Was Circling The Drain)”.

Poza swoimi czterema świetnymi mixtape’ami, Clams Casino wydał w 2016 roku (niezbyt przejmujący) album „32 Levels”. Jak się okazuje, już za tydzień doczekamy się nowego studyjnego wydawnictwa artysty – longplaya nazwanego „Moon Trip Radio”. Mamy też przedsmak w postaci kompozycji „Rune”. Cały album już 7 listopada. 

Kanadyjskie duo dvsn podzieliło się właśnie swoim trzecim singlem na ten rok – utworem „No Cryin” z gościnnym udziałem Future. Wcześniej mogliśmy wysłuchać „Miss Me?” oraz „In Between”, a ostatni album zespołu, „Morning After”, dostaliśmy w 2017 roku. Fanom R&B polecamy więc zapoznać się z dotychczasową twórczością tych dwóch panów.

Kanye od paru dobrych lat dzieli społeczność swoich fanów, prezentując mocno nierówne albumy, mocno chwalone jak i ganione za wszelkie kanyeizmy, których artysta się dopuszcza. Co by jednak nie mówić, narobić szumu i zrobić show West jeszcze potrafi. Niezależnie więc od tego, jak odbieracie „Jesus Is King”, sprawdźcie jego wystąpienie dla „Jimmy Kimmel Live!” nagrane w przestrzeni Oculusa na Manhattanie, gdzie zaprezentowano utwór „Closed on Sunday”.

Nie ma więcej wpisów