Już w najbliższą sobotę rozpocznie się 28. edycja festiwalu Ars Cameralis – imprezy, który w tym roku potrwa do 24 listopada. Przez dwa tygodnie na terenie Śląska, a w szczególności w jego stolicy, będzie można doznać różnorodności gatunkowej. Spotkamy się podczas wystaw, pokazów filmowych, licznych koncertów, spotkań autorskich czy zdarzeń literackich, ale też warsztatów.

Tegoroczny program festiwalu zbudowano wokół motywu krzyku – narzędzia, które wykorzystywać można na tysiące sposobów nadając mu, w zależności od kontekstów i licznych uwarunkowań, wiele istotnych znaczeń.

Jak przyjemnie pomilczeć siedząc samotnie tyłem do drzwi, których nikt nie otwiera, przez które nikt nie wciska się do środka. Cisza, w której odnaleźć można liczne odpowiedzi. Chwilowe schronienie, kryjówka, urocza osada wyczarowana z nieznanych fotografii. (…) Pragnęliśmy zrehabilitować krzyk. Wskazać na jego estetyczne i artystyczne funkcje, na jego emfatyczną rolę, która dokonuje się na wielu poziomach ekspresji, ale także zawieszenia głosu. Bo krzyk związany jest z ciszą bardzo mocnym węzłem. Są niczym bracia syjamscy, awers i rewers, wdech i wydech. Ich wzajemne więzy sprowadzają się do kluczowego pytania: co przemilczeć, aby wzmocnić to, co się uprzednio wykrzyczało?

O tym, co interesuje nas najbardziej, czyli muzyce, pisaliśmy już ostatnio, przedstawiając kolejne zapowiedzi koncertowe, wśród których znalazły się Jessica Pratt, Weyes Blood, Dillon, Jenny Hval, Laura Gibson oraz zespół TRYP. Jak się okazało, nie był to jednak koniec niespodzianek.

Przed Laurą Gibson na scenie Kinoteatru Rialto wystąpi Luke De-Sciscio – songwriter z Wielkiej Brytanii, którego folkowa twórczość cechuje się wyjątkową poetyką. Pokazuje to na wydanym w tym roku albumie „Good Bye Folk Boy”, który w Katowicach będzie miał okazję wybrzmieć na żywo.

Możemy się także przygotować na muzyczną nowość od gitarzysty Szymona Wójcika, lidera RASP Lovers. Projekt to połączenie łódzkiego Romantyzmu, podwarszawskiej Alternatywy, mokotowskiej Schizofrenii oraz kutnowskiego Punku. Muzyka ta to łamanie schematów, zabawa formą i konwencją, zestawianie ze sobą elementów na pierwszy rzut oka leżących daleko od siebie. Ten miks punku, awangardowego jazzu, elektroniki, muzyki improwizowanej i alternatywnego rocka będzie wstępem do występu innego artysty – Donny’ego McCaslina. Ten płodny muzycznie amerykański saksofonista jazzowy od 1998 roku wydał 13 albumów solowych oraz swoją grą wpisał się w dziesiątki innych projektów muzycznych – żeby wspomnieć chociażby współpracę przy albumach z Gila Evansa, Dave’a Douglasa, Sun Kil Moon, czy Davida Bowie. Będzie więc czego posłuchać.

Oprócz tego dostaniemy okazję do poznania krakowskiego duetu Kirszenbaum, na który składają się Kacper Szpyrka oraz Jakub Wiśniewski. To mocno eklektyczny projekt: trochę elektro, trochę postrocka, trochę słowiańskiego, klezmerskiego i anglosaskiego folku. Temu wszystkiemu towarzyszy szepcząco-krzyczący duet wokalny. Artyści przyznają się do muzycznej inspiracji m.in. Finkiem, Tomem Waitsem czy Nickiem Cavem, a w warstwie literackiej Albertem Camusem, Witoldem Gombrowiczem, ale i Terrym Pratchettem.

Tak przedstawia się koncertowa rozpiska tegorocznej edycji:
13 listopada – Dillon
14 listopada – Jessica Pratt
15 listopada – Laura Gibson / Luke De-Sciscio
16 listopada – TRYP (w ramach: Zbieg Poetycki NaDziko)
17 listopada – Donny McCaslin / RASP Lovers
19 listopada – Weyes Blood
20 listopada – Kirszenbaum (w ramach: Kontent – krzyk z Krakowa)
23 listopada – Jenny Hval

A wszystkie atrakcje festiwalu znajdziecie w specjalnym kalendarium Ars Cameralis. Zachęcamy również do zakupu biletów na te niepowtarzalne wydarzenia.

Nie ma więcej wpisów