Jedna z najbardziej jakościowych agencji koncertowych w Polsce budzi się z letargu i atakuje kilkoma większymi bookingami zaplanowanymi na najbliższe miesiące.

Już za kilka dni do Polski przyjedzie kanadyjska grupa Half Moon Run. Kwartet debiutował osiem lat temu płytą „Dark Eyes”, która zwróciła na nich oczy wielu krytyków i dała nam indie rockowy przebój „Full Circle”. Charakterystyczny styl zespołu, czerpiący trochę z folku, a trochę z rocka, był potem kontynuowany na płycie „Sun Leads Me On”, chyba najbardziej udanym materiale Kanadyjczyków. Zeszłoroczny „A Blemish in the Great Light” nie porywa aż tak, ale również ma swoje gitarowe momenty, a można przewidywać, że właśnie je zespół przede wszystkim prezentuje na koncertach. Grupa wystąpi w Polsce dwukrotnie, 24 lutego w Warszawie (Niebo) i dzień później w Krakowie (Kwadrat). Jako support zagra Tim Baker.

Marzec będzie stał pod znakiem niemal wyprzedanego już koncertu Little Dragon. Szwedzka popowa grupa wraca do Polski po udanym koncercie na zeszłorocznym Fest Festivalu. Yukimi i spółka szykują się do wydania szóstego w swojej karierze albumu, który ma być zatytułowany „New Me, Same Us”. Premiera nastąpi 27 marca. Do zobaczenia na żywo zwariowanej grupy nie trzeba namawiać dwa razy: mało kto jest w stanie porwać do zabawy lepiej, niż artyści mający na swoim koncie przeboje „Lover Chanting”, „Ritual Union” czy „Klapp Klapp„, łączące w sobie electropop, art pop, nu-disco a nawet electroclash. Jeśli jednak tego byłoby mało, przed Little Dragon zagra też gość specjalny, również ze Szwecji – sir Was. Artysta wybił się wpadającą w ucho kompozycją r&b „In the Midst”, a w zeszłym roku wydał swój drugi album długogrający. To na nim znalazł się utwór „Deployed”, nagrany z gościnnym udziałem Little Dragon. Teraz grupa odwdzięczyła się, zapraszając go na wspólne koncertowanie. Wydarzenie odbędzie się w warszawskim klubie Niebo 13 marca.

Nieco ponad miesiąc później przyjdzie pora na dwie polskie minitrasy. Na pierwszy ogień idzie Islandia: JFDR jest znana na tamtejszej scenie z niejednego projektu. Jest częścią grupy Samaris i członkinią zespołu Pascal Pinon. Miała okazję współpracować z Lapaluxem, Low Roarem (na recenzowanej przez nas płycie) czy Örvarem Smárasonem z múm. Solowo Jófríður Ákadóttir zadebiutowała w 2017 roku art popową płytą „Brazil”. 13 marca wraca z albumem „New Dreams”. Promujące go single, „Taking a Part of Me” i „My Work”, sugerują dalsze podążanie w stronę łączenia zmysłowego wokalu z pociętą elektroniką. Nic dziwnego, że o JFDR pozytywnie wypowiadała się sama Björk, twórczość obu Islandek uderza bowiem w podobne tony. Jófríður wystąpi w Polsce trzykrotnie: 17 kwietnia w Warszawie (Niebo), dzień później w Katowicach (Rialto) i 19 kwietnia w Poznaniu (Scena na Piętrze).

Kilka dni później do Polski wraca Tricky. Legendarny twórca trip hopu również zagra w naszym kraju trzykrotnie, a wszystko w ramach promowania nowej EP-ki, która ma się ukazać w marcu. „20,20”, bo taki będzie nosiła tytuł, to trzy premierowe utwory z wyraźnymi polskimi akcentami. Na jednym z utworów wokalnie udziela się Anika, wokalistka post-punkowej grupy Exploded View, która pomagała na płycie „Sen” duetu Syny. Za to w innej piosence pojawi się Marta Złakowska – Polka, która już wcześniej nagrywała z Trickym oraz towarzyszyła mu w koncertach międzynarodowej trasy. Nieposkromiony Adrian Thaws zagra w Warszawie (Niebo, 22 kwietnia), Krakowie (Kwadrat, 23 kwietnia) i Wrocławiu (Zaklęte Rewiry, 24 kwietnia).

Skok o kolejny miesiąc prowadzi do kolejnego koncertu. Do Polski ponownie zawita Austra, projekt pod wodzą Katie Stelmanis. Tym razem w ramach promocji kolejnej, czwartej już w dorobku płyty. Na razie nie znamy daty jej wydania ani tytułu, możemy jednak posłuchać singla „Risk It”, w którym electropop przechodzi momentami w breakbeat, a powtarzany jak mantra i wyśpiewany donośnym głosem refren na długo pozostaje w pamięci. Więcej szczegółów dotyczących płyty zapewne niebawem, na razie pozostaje cieszyć się koncertem, który odbędzie się 20 maja w warszawskim klubie Niebo.

Bilety na wszystkie koncerty Automatik można zakupić między innymi tutaj. Warto bacznie obserwować poczynania agencji, bo istnieje duża szansa, że niedługo zostaną ogłoszone jeszcze inne wydarzenia. Na bieżąco można pozostać obserwując fanpage Automatik na Facebooku.

Nie ma więcej wpisów