Nie o wszystkim najciekawszym udaje się informować od razu – okołomuzyczne nowinki, plotki i przecieki, świeże premiery singli oraz zapowiedzi wydawnictw zdarzają się umykać. Jeśli chcesz jeszcze bardziej odnaleźć się w newsowym kalejdoskopie, mamy odpowiednie rozwiązanie. W naszym podsumowaniu podpowiadamy, co było słychać w ciągu ostatniego tygodnia…

W tym tygodniu również nie doznamy odpoczynku od nowych wydawnictw. Swoje albumy wydali: Machinedrum („A View Of U”), Future Islands („As Long as You Are”), Dr Misio („Strach XXI wieku”), Waglewski Fisz Emade („Duchy ludzi i zwierząt”), METZ („Atlas Vending”), Touché Amoré („Lament”), Mary Lattimore („Silver Ladders”), Travis („10 Songs”), Sun Ra Arkestra („Swirling”), Headie One („EDNA”), a EP-kę grupa Yo La Tengo („Sleepless Night”) i projekt Terrace Martin, Robert Glasper, 9th Wonder, Kamasi Washington („Dinner Party: Dessert”). Dla wszystkich fanów swoje box sety wypuścili właśnie Linkin Park („Hybrid Theory – 20th Anniversary Edition”) i Sade („This Far”).

Okres pandemiczny wpłynał zadziwiająco energicznie na Andersona .Paaka, który w ciągu ostatnich paru miesięcy karmił nas kolejnymi singlowymi rzutami. Tym razem dostaliśmy utwór „Jewelz”, który powstał we współpracy z nie kim innym jak Timbalandem.

A skoro o regularności mowa… Osees (aka Oh Sees, Thee Oh Sees, OCS) wydadzą za tydzień swój kolejny (nawet nie liczymy który) album, „Metamorphosed”, choć przecież tak niedawno słuchaliśmy „Protean Threat”. W ramach przygotowań zespół przygotował dla słuchaczy kawałek „Weird and Wasted Connection”.

Zrobiło się gorąco! A to wszystko dlatego, że duet Bicep zapowiedział nowości. Andrew Ferguson i Matthew McBriar zasłynęli ze swoich błyskotliwych i błyszczących kawałków, jak „Glue” czy „Opal”. Wydany w 2017 roku debiut sprawił, że panowie bardzo szybko weszli do muzycznego mainstreamu. Czy w nim zostaną, pokaże najpewniej drugi, zaplanowany na 22 stycznia 2021 album „Isles”, który według samych twórców, jest przeznaczony do słuchania na żywo. Tę nową pozycję w katalogu Ninja Tune zapowiada singiel „Apricots”.

The Kills wypadli chyba z gry już jakiś czas temu, raczej niewiele osób czeka na nowe wydawnictwo grupy, a patrząc po recenzjach i odbiorze pierwszego solowego albumu Mosshart. Zanim jednak ukaże się zapowiadany swego czasu longplay numer sześć, pojawią się muzyczne specjały z lat 2002-2009. Wszystko to w zbiorze „Little Bastards”. Kolekcja dem i innych nagrań pojawi się 11 grudnia.

Czas szybko płynie, o czym świadczy fakt, że Lykke Li wydała swój ostatni album ponad dwa lata temu. W piątek mogliśmy za to poznać pierwszy od tego czasu oryginalny kawałek artystki – „BRON”.

Autechre zapowiedzieli nowości, a ich oficjalna preznetacja odbyła się online w tym tygodniu. Album „SIGN” zostanie wydany 16 października, a zamawiać można go już od jakiegoś czasu na stronie zespołu.

Nowe idzie za to od Phoebe Bridgers, która pochwaliła się, że przy współpracy z Dead Oceans założyła własny label. Saddest Factory – bo tak nazywa się nowy muzyczny przybytek – ma się zajmować dobrymi piosenkami, niezależenie od gatunku. Jeśli tylko chcielibyście sprawdzić, czy to wy wpasowujecie się w wizję Bridgers, ślijcie swoje dema na saddestfactoryrecords.com.

Z nowym materiałem powróci London Grammar. Zespół z dwoma studyjnymi wydawnictwami na koncie zapowiedział, że trzeciego zbioru ich nagrań możemy spodziewać się 12 lutego przyszłego roku. „Californian Soil” będzie zawierało dwanaście pozycji.

Na przyszły rok swój album zapowiada również Dawid Podsiadło, którego ostatni krążek, „Małomiasteczkowy”, ukazał się dokładnie dwa lata temu.

Więcej wiemy natomiast na temat wydawnictwa projektu EABS, który tym razem postanowił wziąć się za twórczość Sun Ra z okresu lat 1957-1979. Własne interpretacje siedmiu utworów artysty znajdą się na „Discipline of Sun Ra”, płycie, która ukaże się do odsłuchu już 30 października.

Tymczasem Margaret opublikowała w czwartek nowy utwór – „Fotel”. To kolejna – jak się wydaje – zapowiedź albumu wokalistki, po wydanych w tym roku singlach („Przebiśniegi”, „Reksiu”, „Roadster”, „Nowe plemię”).

Na naszą playlistę trafił też nowy kawałek schaftera, który zapowiada album „FUTURA”. W „need help” muzyk postawił w całości na język angielski, co jest lekkim zaskoczeniem i przyznamy, że do końca się nie przyzwyczailiśmy. Ale być może potrzebujemy jeszcze paru przesłuchań.

Mimo że nie zachwycamy się drugim albumem Nao, to jednak dalej bardzo lubimy słuchać jej głosu. Jeśli macie tak jak my, sprawdźcie jej gościnny udział w kawałku Smokey Danger – „Dear God”.

Small Black mają na swoim koncie parę płyt i parę ciekawych numerów, z którymi warto się zapoznać. Pionierzy chillwave’u zaprezentowali właśnie świeży, mieniący się odcieniami tęsknoty i notalgii kawałek „Tampa”, który być może przekona was do sięgnięcia po resztę ich dyskografii. Tym bardziej, że grupa podpisała właśnie kontrakt z wytwórnią 100% Electronica, co zwiastuje, że niedługo doczekamy się ich czwartego longplaya.

Aphex Twin coś knuje. Skąd to wiemy? A to dlatego, że w paru miejscach na świecie udało się uchwycić bilboardy i plakaty z charakterystycznym znakiem muzyka. W oczekiwaniu na więcej informacji polecimy przesłuchać jakieś randomowe wydanictwa muzyka, jak chociażby poprzednią EP-kę, „Collapse”.

Z kolei HTRK podrzucili nam dwie nowe kompozycje zawarte na Bandcampie w formie podwójnego singla: „ヾ​(​⌐■_■​)​ノ♪ *・゚✧ ✧゚​*​ヽReal Headfuck ♪ *♪ Reverse Déjà Vu *​:​・゚”. Do przesłuchania tutaj.

Porches wydał w tym roku swój nowy album, „Ricky Music”, jednak – podobnie jak poprzednik – nie spełnił on pokładanych oczekiwań. Tę przeciętność zdaje się jednak nieco naprawiać wypuszczony właśnie przez muzyka kawałek „I Miss That”. Kawałek wpadł nam do głowy dzięki swojej dynamice i prostym (ale smutnym) refrenie – rzeczach, które ciężko było znaleźć w twórczości Wischa.

Najpierw we wtorek zapowiedziano nowe regulacje dotyczące m.in. branży muzycznej i eventowej (a przynajmniej na nią wpływające), a potem wszyscy trafiliśmy do strefy żółtej. Co to oznacza? Zmiany godzinowe otwarć lokali, ograniczenia w liczbie uczestników imprez czy wreszcie pewnie ich odwołania. Nie siejemy paniki, ale sami dobrze widzieliście, co działo się wiosną. Na razie od soboty (10 października) na terenie kraju podczas wydarzeń kulturalnych obecność publiczności będzie stanowić 25% całości widowni w pomieszczeniach zamkniętych, a w przypadku imprez plenerowych – nie więcej niż 100 osób.

Jeśli jednak chcecie zabawić się online (jakkolwiek by to nie brzmiało), to mamy dla was propozycję w postaci tegorocznego EFG London Jazz Festival, który rozpoczyna się już 13 października i potrwa przez dziesięć dni. Znacząca część wydarzeń będzie prezentowana w sieci i to za darmo. Sprawdźcie cały program.

Muzycy od samego początku lockdownów w różnych krajach powzięli sobie za cel pojawianie się w mediach społecznościowych, gdzie mogli zaprezentować swoje nagrania w wersji quasi-live. I to umilanie czasu fanom dzieje się dalej. W tym tygodniu Héloïse Letissier, czyli Christine and the Queens zaprezentowała cover „I’m on Fire” Bruce’a Springsteena. Matty Healy pojawił się z gitarą, aby zaprezentować akustyczną wersję kawałka swojego zespołu (The 1975) – „Be My Mistake”. A Clairo zrobiła cover demo utworu „I’ll Try Anything Once” od The Strokes, które znamy dzisiaj szerzej jako „You Only Live Once”.

Kolejne przesunięte permiery, opóźnienia i zamknięte sety – tak wygląda od jakiegoś czasu branża filmowa. A jednak coś będzie się dziać – i tym czymś jest film o Beacie Kozidrak, na który czekamy z niemałym zniecierpliwieniem. Autorem obrazu o jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistek będzie autor filmu „Cicha noc” – Piotr Domalewski.

Po aferze z Trójką powstało Radio Nowy Świat, ale dla dziennikarzy wspomnianej stacji to nie wystarcza. Teraz ma powstać Radio 357, które tworzone będzie m.in. przez Marka Niedźwieckiego, Kubę Strzyczkowskiego, Piotra Kaczkowskiego, Agnieszkę Obszańską, Marcina Łukawskiego czy Piotra Stelmacha – tak żeby wymienić kilku. Zbiórka funduszy ruszyła za pomocą Patronite’a, ale z racji klauzuli sumienia nie wrzucimy tu do niej odnośnika. Czy oba projekty skończą wielkim bum w przeciągu kolejnego roku? Nie chcemy mówić, że tak, ale wszyscy dobrze wiemy, jak to będzie.

Kącik teledyskowy na lepsze dni:
Loma„Elliptical Days”
CHAI„Donuts Mind If I Do”
Dirty Projectors„Earth Crisis”
Zamilska„Fragile”
Joesef„Does It Make You Feel Good?”
HAIM„Man from The Magazine”
Future Islands„Born In a War”
100 gecs„hand crushed by a mallet”
Fleet Foxes „Can I Believe You”
The War on Drugs„Pain” (live)
Nightmares On Wax„Smokers Delight” (film)

Na koniec natomiast wieść smutna. W wieku 65 lat zmarł Eddie Van Halen – uznawany za jednego z najlepszych gitarzystów w historii, dowdzący grupy Van Halen. Przyczyną była remisja nowotworu gardła, którą udało się zahamować w 2000 roku.

Nie ma więcej wpisów