Nie o wszystkim najciekawszym udaje się informować od razu – okołomuzyczne nowinki, plotki i przecieki, świeże premiery singli oraz zapowiedzi wydawnictw zdarzają się umykać. Jeśli chcesz jeszcze bardziej odnaleźć się w newsowym kalejdoskopie, mamy odpowiednie rozwiązanie. W naszym podsumowaniu podpowiadamy, co było słychać w ciągu ostatniego tygodnia…

Podobnie jak w pierwszym tygodniu listopada, także i w tym wydawnicze piątki nieco się uspokoiły. I tak mamy jednak parę albumów, na które warto choć trochę zwrócić uwagę, są to pozycje od m.in.: William Basinski („Lamentations”), Aesop Rock („Spirit World Field Guide”), Fatima Yamaha („Spontaneous Order”), Lunatic Soul („Through Shaded Woods”), Kodak Black („Bill Israel”), AC/DC („PWR/UP”), Marika Hackman („Covers”), Paloma Faith („Infinite Things”), Ana Roxanne („Because of a Flower”), Amaarae (The Angel You Don’t Know), Jesu („Terminus”), 2 Chainz („So Help Me God!”), Brian Batz („Os”) czy Molchat Doma („Monument”).

Trudno uwierzyć, że to już 19 lat, ale właśnie tyle czasu minęło od premiery „Uwaga! Jedzie tramwaj” Lenny Valentino – jednego z najważniejszych albumów w historii rodzimej sceny alternatywnej. Z tej okazji 13 listopada krążek pojawił się we wszystkich serwisach streamingowych, a jego reedycję w wersji fizycznej (CD i winyl) można zamawiać w pre-orderze.

Gdy wszyscy myśleliśmy, że w czasie pandemii muzycy się wyciszą, pokontemplują, odpoczną, oni nieustannie nagrywają. Robili to też panowie z Foo Fighters, którzy w ostatnich dwóch tygodniach zapowiadali swój dziesiąty album. I teraz już wiemy – 5 lutego przyszłego roku na rynku pojawi się „Medicine at Midnight”, które składać się będzie z 9 kawałków. Pierwszy z nich, singiel „Shame Shame” do wysłuchania już teraz.

Zapewne kojarzycie króliczy projekt pod nazwą Sleep Party People. W czwartek solowy album wydał głównodowodzący temu multiinstrumentalista – Brian Batz. Jeśli w ten weekend liczyliście na nieco odprężenia i ucieczki, trzynastoutworowy „Os” będzie idealną propozycją dla was.

Django Django mają już czwarty album i chcą się nim podzielić ze słuchaczami. Nie oznacza to jednak, że krążek dostaniemy od razu – będziemy musieli na niego poczekać aż do 12 lutego przyszłego roku. Na „Glowing In The Dark” złoży się trzynaście utworów i gościnny występ Charlotte Gainsbourg. A po singlach „Spirals” i „The Ark” przyszedł czas na opublikowanie utworu tytułowego. Robi się coraz lepiej?

Billie Eilish wreszcie zaprezentowała nowy utwór. „Therefore I Am” zapowiadany był już na początku tego tygodnia. No cóż, wygląda na to, że nie ma wielkiego zaskoczenia jeśli chodzi o stylistykę, nie ma też wielkiej wtopy.

Nie próżnuje też Finneas, a prywatnie brat Eilish. W październiku zeszłego roku producent wydał swoją debiutancką EP-kę, „Blood Harmony” i co jakiś czas słychać o jego kolejnych muzycznych działaniach. Trzecim tegorocznym solowym strzałem okazuje się być kawałek „Where the Poison Is” nawiązujący bezpośrednio do stanu ostatnich politycznych miesięcy w USA, Donalda Trumpa i samych wyborów. Niby jakoś nas to nie przekonuje, ale może komuś się spodoba.

A tymczasem Donald… Glover. Tak, to na nim od teraz powinniśmy skupić uwagę. Tym bardziej, że artysta ogłosił – po raz kolejny zresztą – że pomimo wcześniejszych zapewnień nie kończy z muzyką, a jego najnowszy projekt pod szyldem Childish Gambino będzie największym do tej pory. W tym roku ukazał się album „3.15.20” i choć Glover określił go mianem swojego najlepszego dzieła do tej pory (z czym pozwolimy sobie się stanowczo nie zgodzić), to jednocześnie zapowiedział, że najlepsze dopiero przed nim/nami. Jednocześnie, jeśli dobrze odczytujemy jego wskazówki, polecił wysłuchanie albumu „New Ancient Strings” Toumani Diabaté i Ballaké Sissoko.

Tymczasem po raz kolejny w tym roku ratują nas Run The Jewels. Po wydaniu świetnego longplaya z czwórką w tytule i paru akcjach agitacyjno-muzycznych, duet wypuścił kawałek „No Save Point”, który promuje przekładaną od paru miesięcy grę „Cyberpunk 2077”.

BOKKA na nowej płycie Archive. Grupa przygotowała swoją wersję utworu „Remains Of Nothing (Version)”. Remix znajdzie się na płycie „Versions: Remixed”, której premierę zaplanowano na 20 listopada. Obok BOKKI na płycie pojawią się także nowe wersje utworów Archive w wykonaniu Darkstar, GLOK (aka Andy Bell z Ride), Vessels, Richarda Norrisa czy Russian Linesman.

We wrześniu ukazał się najnowszy album Krzysztofa Zalewskiego. Ci jednak, którzy jeszcze nie wysłuchali go w całości lub przegapili to wydarzenie, i tak mogli słyszeć coś z płyty „Zabawa”. A wszystko dlatego, że muzyk zasypuje sieć kolejnymi singlami. Nowy, „Lustra”, pojawił się 11 listopada. A piąty, tym razem z teledyskowym dodatkiem, ma się pojawić jeszcze w tym roku.

Polski krajobraz obrazuje również Paulina Przybysz. Wokalistka opublikowała właśnie pierwszy utwór od czasu wydanego w lutym albumu „Odwilż”. I jest to rzecz nowa, spontaniczna. Tak mówi o „Jestem”:

„Utwór powstał nagle. Reakcyjnie. Ostatnie miesiące sprawiają, że wszyscy czujemy się jak w bardzo dziwnym filmie, w którym polaryzacje poglądów zmieszane z maskami na ustach i dźwiękami syren pojazdów uprzywilejowanych, wywołują fale refleksji.”

Nie da się ukryć, że coraz bardziej widoczne i przybierające na sile podziały społeczne i brak radzenia sobie z pandemiczną rzeczywistością sprawia, że na światło dzienne wychodzą wszelkiego rodzaju frustracje, niezauważane lub bagatelizowane problemy i po prostu złość. W tym roku niezliczona liczba artystów dała upust swoim emocjom i przemyśleniom w sposób mniej i bardziej artystyczny. Nie inaczej jest w przypadku Margaret, która właśnie zaprezentowała utwór zwiastujący przełożony na luty przyszłego roku krążek. „No Future” okazuje się być chyba najbardziej nieprzystępnym i agresywnym numerem – nie tylko jeśli chodzi o dotychczasowe zwiastuny płyty, jak „Reksiu” czy „Przebiśniegi”, ale może i całą karierę. Utwór, który powstał jeszcze latem, nagrano z Kukonem. A komentarz Margaret do kawałka możecie znaleźć m.in. tutaj.

W środę ukazał się też nowy numer HAIM. „Feel The Thunder”, w którym wyraźnie słychać inspirację brzmieniem AC/DC i Guns N’ Roses, powstał na potrzeby soundtracku do animacji „The Croods: A New Age”.

Wielu artystów wydaje w ostatnich miesiącach EP-ki z remiksami i niejako dołącza do nich Phoebe Bridgers. Wszystko dlatego, że 20 listopada pojawi się „Copycat Killer” – cztery nagrania z ostatniej płyty artystki, tyle, że w zupełnie nowej wersji. Na liście wyśmienite „Kyoto”, „Savior Complex”, „Chinese Satellite” i utwór tytułowy drugiego longplaya, czyli „Punisher”.

A inna z naszych ulubienic, Soccer Mommy, zaprezentowała kolejną niespodziankę – album z nagraniami demo sześciu utworów z pyty „color theory”. Do kawałka „royal screw up” powstało wideo.

A 11 grudnia, z okazji dziesięciolecia wydania, ukaże się winylowa wersja „The Winter of Mixed Drinks”, czyli trzeciego albumu Frightened Rabbit. Pozycję, wzbogaconą o koncertowe nagrania utworów „The Wrestle” i
„Things”, można zamawiać już teraz.

Parę tygodni temu Bonobo i Totally Enormous Extinct Dinosaurs, który niedawno znowu pojawił się na muzycznych radarach, wydali wspólny numer. Okazuje się jednak, że wrześniowa kompozycja „Heartbreak” nie była jedynym, co panowie zrobili wspólnie. Teraz otrzymaliśmy b-side singla w postaci utworu „6000 Ft.”

Clairo wydała w zeszłym roku swój pełnoprawny debiut, ale w międzyczasie postanowiła założyć nowy zespół – Shelly. Na koncie grupy mamy na razie dwie produkcje w formie EP-ki – „Steeeam” oraz „Natural”.

Ostatnio pisaliśmy o tym, że Mitski stworzyła soundtrack do komiksu, teraz w ten sam sposób postępuje Graham Coxon. Podobnie jak w przypadku wspomnianej wokalistki, powieść graficzna ukaże się dzięki wydawnictwu Z2 Comics. „Superstate”, tworzone przez Coxona, Alexa Paknadela, Helen Mullane i 15 innych artystów, to piętnaście dziwnych opowieści o ucieczce. OST i komiks pojawi się w marcu, jest już możliwość pre-orderu.

Mieliśmy w naszej wydawniczej wyliczance pisać, że właśnie ukazał się debiutancki album-niespodzianka Octaviana. Na razie jednak go nie posłuchamy. Na parę dni przed jego premierą dowiedzieliśmy się o zarzutach wobec rapera wystosowanych od jego byłej partnerki. W tle tradycyjna już niestety przemoc fizyczna i psychiczna. Przełożenie premiery „Alpha” wynika z chęci oczyszczenia swojego imienia, jak napisał muzyk. Tymczasem w parę godzin po publikacji oświadczenia, Octavian został zostawiony przez wytwórnię Black Butter.
Tym samym przypominamy o dostępie do pomocy w przypadku zachowań przemocowych – telefon zaufania dzieci i młodzieży, dla kobiet, pogotowie „Niebieska Linia”.

Niezbyt dobrze wygląda również sytuacja Britney Spears. Gwiazda pop, która od lat jest ubezwłasnowolniona, przegrała sądową apelację o zakwestionowanie swojego ojca w roli kuratela. Pod jego opieką znajduje się od 2008 roku.

Queens of the Stone Age zaprezentowali fanom zapis swojego dawnego występu. To nie pierwszy taki krok artystów od marca i pewnie nie jedyny. Samo wydarzenie miało miejsce w 2018 roku w australijskim Museum of Old and New Art (MONA). Opublikowanie archiwalnego materiału koncertowego ma również, poza sprawieniem radości, inny cel – wspomożenie organizacji The Nick Alexander Memorial Trust oraz Life For Paris. Wideo przez pewien czas dostępne będzie jeszcze na kanale Youtube zespołu. Spieszcie się.

Nieograniczony dostęp do zapisu koncertowego dadzą za to panowie z Bombay Bicycle Club. Koncertówka nazwana „I Had The Blues But I Shook Them Loose – Live At Brixton” nagrana w listopadzie 2019 roku w związku z celebracją 10-lecia wydania ich debiutanckiego albumu, będzie dostępna do nabycia od 11 grudnia. Zarejestrowany wtedy gig był ostatnim przystankiem na ówczesnej, urodzinowej trasie zespołu.

W tym tygodniu nasza sekcja teledyskowa znowu obszerna. Aby obejrzeć dany klip, kliknijcie w tytuł poszczególnego utworu.
Ralph Kamiński„2009”
EELS „Are We Alright Again”
The Ninth Wave„Abattoir”
Julia Pietrucha „With The Wind”
Fleet Foxes„Sunblind”
Rico Nasty „OHFR?”
Oneohtrix Point Never„Lost But Never Alone”
Natalia Kukulska„Zezowate szczęście”
Jesse Kivel„Burning Man”
The Antlers „It Is What It Is”
Paula Roma„Kreski”
Brijean „Day Dreaming”
Buzzard Buzzard Buzzard„30,000 Megabucks”
Oneohtrix Point Never „I Don’t Love Me Anymore” (live on Fallon)
Tame Impala„Say It Right” (Nelly Furtado cover / live on BBC Radio1 Annie Mac Session)

Latem niemieccy naukowcy w Uniwersytetu Marcina Lutra w Halle i Wittenberdze przeprowadzili eksperyment koncertowo-pandemiczny, który wykazał, że transmisja wirusa w trakcie muzycznego eventu jest bardzo niskie. Warunkiem jest oczywiście odpowiednie zachowanie reżimu sanitarnego. Czy to przekona kogokolwiek z rządzących do wdrożenia odpowiednich działań i ponownego rozruszania branży koncertowej? Nie wiemy, nie sądzimy. Ale całość badań możecie przeczytać wy – tutaj.

Chcielibyśmy móc napisać tylko #StopMakingStupidPeopleFamous, ale czasami się nie da. Ostatnio Edyta G., po raz kolejny forsowała foliarskie tezy o zabijających nas szczepionkach, chorych-aktorach oraz Billu Gatesie. Obok Ivana K., Wioli K. i Kaliego, jest chyba najbardziej aktywną celebrycką folią w temacie tzw. plandemii. To jednak nie wszystko, bo szykuje nam się nowy czelendż, który zapewne będzie umierać tak szybko, jak szybko powstawał. A chodzi o zainicjowany przez Jongmena #lockdownchallenge, którego celem jest… poszerzanie świadomości i horyzontów. Cokolwiek miałoby to znaczyć, nie zachęcamy do oglądania i śledzenia tego dezinformacyjnego gównoczelendżu. Choć mamy pewność, że na pewno coś na jego temat dane nam będzie usłyszeć.

Nie tylko jednak u nas takie rzeczy. Okazuje się bowiem, że Stephen Carpenter, gitarzysta prominentnego zespołu Deftones, ma dla nas pełen zestaw: płaska Ziemia, złe szczepionki, wirusów nie da się zwalczyć i można z nimi żyć, a polio nie zostało nigdy całkowicie wybite. Gdzie pojawiły się te światłe doniesienia? W pełnym konspiracyjnych teorii podcaście Tin Foil Hat with Sam Tripoli.

Jesteśmy w bardzo dziwnym miejscu historii. Jeszcze ciekawiej natomiast dopiero może się zrobić. I nie mówimy, że kolejne występy hologramów polskich artystów będą jedną z takich oznak, ale właśnie to mówimy. Oto bowiem już niedługo na scenie będziemy mogli powitać hologram Kory Jackowskiej. Zmarła przed dwoma laty wokalistka zespołu Manaam została przywołana ponownie dzięki coraz bardziej niejednoznacznej i niepokojącej technologii deep fake. I tak, wiemy, że to żaden przełom i w ciągu ostatnich lat doświadczyliśmy ożywienia Michaela Jacksona czy 2Paca, ale… powiedzmy, że mam wątpliwości i jednak wolelibyśmy, aby oni wszyscy zostali w naszej pamięci poprzez wspomnienia i dostępne już nagrania. Niemniej, na obecną chwilę możemy zaobserwować jak wyglądały prace dotyczące odwzorowania postaci Kory przez firmy Leia Display System i ART73.

Nie ma więcej wpisów