Nie o wszystkim najciekawszym udaje się informować od razu – okołomuzyczne nowinki, plotki i przecieki, świeże premiery singli oraz zapowiedzi wydawnictw zdarzają się umykać. Jeśli chcesz jeszcze bardziej odnaleźć się w newsowym kalejdoskopie, mamy odpowiednie rozwiązanie. W naszym podsumowaniu podpowiadamy, co było słychać w ciągu ostatniego tygodnia…

Ostatni tydzień listopada, wszyscy jesteśmy pod swoimi kocykami, popijając ciepłą herbatę. I to dobry weekend na wysłuchanie jednych z ostatnich w tym roku naprawdę wyczekiwanych premier płytowych. A te należą do: Miley Cyrus („Plastic Hearts”), The Smashing Pumpkins („CYR”), Schafter („Futura”), Earth Trax („LP2”), Sławek Jaskułke („Music On Canvas”), Bad Bunny („EL ÚLTIMO TOUR DEL MUNDO”), LOTTO („Hours After”), Paluch („Nadciśnienie”), Pink Freud („piano forte brutto netto”), Blokowisko („Płonie”), Flohio („No Panic No Pain” mixtape), Rina Sawayama („SAWAYAMA REMIX EP”), Tim Burgess („Ascent of the Ascended” EP), Julek Płoski („Human Sapiens”), Alice Hubble („We Are Still Alone” EP).

No to jeszcze ciepła EP-ka od szwajcarskiego duetu Sinplus. Wydawnictwo powinno spodobać się fanom choćby Royal Blood, bo już pierwsze riffy singla je promującego przywodzą na myśl tę właśnie kapele. EP-ka „It’s Not About Being Good” rozpoczyna nowy rozdział ich muzycznej kariery i zapowiada nowy album, który ma ukazać się na wiosnę 2021 roku.

A w najbliższy poniedziałek będziemy mogli wysłuchać drugiego studyjnego wydawnictwa duetu Linia Nocna. Mimi i Mikołaj zapowiadali swoje „Szepty i dropy” prezentowanymi w tym roku singlami, wśród których mamy m.in. „Kranówka”, „Wpadłeś mi w inne” czy „Wyszłam z ciała zaraz wracam”. Na longplay składa się 14 utworów.

Tak jak zapowiadał, James Blake ma dla nas jeszcze jedną wydawniczą niespodziankę – 11 grudnia pojawi się EP-ka „Covers” zawierająca kawałki, których własne wersje artysta nagrał podczas ostatnich miesięcy w izolacji. Informacja zbiega się z opublikowaniem „The First Time Ever I Saw Your Face”, czyli kolejnej tegorocznej przeróbki, tym razem z repertuaru Roberty Flack i autora kawałka, Ewana MacColla. W ostatnim czasie Blake zabierał się za kawałki wykonywane przez Franka Oceana i Joni Mitchell.

Daniel Avery miał pracowity rok. Po wydaniu dwóch albumów przystąpił czas na dodatki do tego chyba bardziej zaskakującego krążka – „Love + Light”. Wraz z nieco zmienionym singlem z tego wydawnictwa, „Into The Arms Of Stillness”, Avery dołączył do niego utwory „Into The Voice Of Stillness” oraz „Petrol Blue”. Całości wysłuchać możecie tutaj.

Christian Löffler zaprezentował właśnie nowy projekt z okazji 250-lecia urodzin Beethovena. Na EP-ce „Parallels (Beethoven)” wydanej we współpracy z Deutsche Grammophon znajdują się cztery utwory inspirowane nagraniami występów Staatskapelle Berlin and Berliner Philharmoniker, którzy równo sto lat temu wykonywali utwory kompozytora. Prawie pół godzinny materiał jest już dostępny.

Od czasu swojego debiutu w zeszłym roku, King Princess nie zamilkła, ale też nie rozpieszczała nas zbytnio nowościami, jak robiły to co niektórzy artyści. Wygląda jednak na to, że wszystko się zmienia wraz z najnowszym kawałkiem „PAIN”, nad którym wokalistka pracowała wraz z Markiem Ronsonem czy Shawnem Everettem. Możemy tylko przypuszczać, że to pierwsza (albo kolejna, licząc „Only Time Makes It Human” czy „Ohio”) prawdziwa zapowiedź jej nowego albumu.

Polski kolektyw MESTIÇO jakiś czas temu zakończenie działalności. Jak się jednak okazuje, nie jest ona absolutna, bowiem wraca on pod nową nazwą, w nowych zasadach i formule. Powitajcie Destitute! „Nie będziemy czekać, aż zabierzecie nam dom. Zbudujemy własny, bo nie potrzebujemy waszego”. Tak deklarują członkowie kolektywu. Ich pełne oświadczenie można przeczytać pod tym linkiem.

Tymczasem Kwiat Jabłoni nie ustaje w działaniach. Już 5 lutego przyszłego roku ukaże się drugi album duetu – „Mogło być nic”. Płytę, którym ostatnim zwiastunem jest utwór tytułowy, można już zamawiać. Płyta zapowiadana była pierwotnie jeszcze na ten rok.

A jeśli o przesunięciach mowa, to warto nadmienić, że „Muzyka Współczesna” Pezeta, której edycja rozszerzona miała dotrzeć do fanów w ten piątek, została przełożona na 8 stycznia przyszłego roku. Preorder wydania, w którego skład wchodzi pięć nowych numerów, wciąż dostępny jest tu.

Również 5 lutego pojawi się trzeci album Lutto Lento – „LEGENDO”. Ukrywający się za tym pseudonimem producent Lubomir Grzelak wypuścił właśnie potężny, 9-minutowy track „Horned Heart”, a w samym numerze gościnnie pojawia się Katarzyna Karpowicz, mistrzyni koto – tradycyjnego japońskiego chordofonu szarpanego. Banger!

Po raz kolejny Osiecka – tym razem w ramach projektu Bibobit/Osiecka, który powstał w ramach koncertu finałowego Pamiętajmy o Osieckiej. „Życie nie stawia pytań” to kolejny singiel ze studyjnego materiału, który zastąpi (przynajmniej na razie) przygotowywany niegdyś spektakl muzyczny w reżyserii Piotra Kruszczyńskiego. Ten nie miał możliwości zostania zaprezentowanym szerszej publiczności z racji nadciągnięcia pandemii. Koncept-album ukaże się jakoś w przyszłym roku.

Na brak nowości od duetu PRO8L3M nie ma co narzekać, bo w zasadzie co roku mamy od panów Oskara i Steeza jakiś nowy album. Ostatnio jednak ich jakość bywała nierówna, więc niezwykle cieszy fakt, że bonusowy utwór z „Art Brut 2”, czyli „Backstage” z samplem Andrzeja Zauchy, to powrót do formy. Gdyby tak brzmiał cały tegoroczny album, pewnie już od początku rozmawialibyśmy o jednej z rapowych płyt roku.

Bardzo ciekawym w obecnym momencie jest ogłoszenie albumu, który ma się zamiar wydać za… ponad pół roku. A tak zrobił właśnie slowthai, który na 2 maja 2021 zaplanował prezentację „TYRONA” – trzeciego krążka w karierze. Póki co zwiastuje go kawałek „nhs”, ale wiadomym jest, że do czasu premiery otrzymamy o wiele więcej.

To się dopiero nazywa powrót – Arab Strap, indie rockowy duet, który swoje ostatnie wydawnictwo zaprezentował w 2005 roku, zapowiedział nowe nagrania. Po 16 latach, 5 marca 2021 roku, do sklepów i na streaming trafi „As Days Get Dark”. Szkoci, którzy w 2016 zapowiedzieli powrót Arab Strap jako grupy, podzielili się też oczywiście kawałkiem z siódmej płyty – „Compersion Pt.1”. Na płycie znajdzie się też opublikowany kilka miesięcy temu kawałek „The Turning of Our Bones”.

W nowym roku możemy spodziewać się również nowych wydawnictw od The National. Co prawda nie z premierowym materiałem, ale nie ma co narzekać, bo dostaniemy aż trzy nowe wydania pierwszych albumów. Debiut zespołu z 2001 roku zostanie wydany w całości na winylu, wraz z wydanym 2 lata później „Sad Songs For Dirty Lovers” i EP-ką „Cherry Tree”. Wisienka na torcie dla kolekcjonerów. Wszystkie trzy płyty zostały zremasterowane w Abbey Road Records w lutym tego roku.

„All You’re Dreaming Of” – taki tytuł nosi nowa piosenka od Noela Ghallagera napisana wspólnie z Simonem Aldredem, która zgodnie z zapowiedzią zsamego artysty jest idealna na tę porę roku. Utrzymana w beatlesowskim stylu ballada opowiada o rozstaniu i tęsknocie za ukochaną osobą.

Solomun ma dla nas nowy utwór i to przygotowany we współpracy z Isolation Berlin. „Kreature Der Nacht” przenosi nas swoją cold-wave’ową stylistyką do czasów sprzed upadku Muru Berlińskiego, choć klip wyreżyserowany przez Fatih Akin osadzony jest w czasach współczesnych. Jak przyznaje sam artysta:

Jako dziecko lat 80. od dawna chciałem zrobić utwór w podobnym klimacie, taki który odwołuje się do Punka i Nowej Fali z tamtych czasów. Jestem więc bardzo szczęśliwy, że wraz z kultową grupą Isolation Berlin mogliśmy razem nagrać ten utwór”

Marina, choć bez diamentów, powraca. Tydzień temu opublikowała „Man’s World”, dodając jednocześnie, że wraz z jego wypuszczeniem, możliwe jest nabycie specjalnej publikacji MARINAZINE, czyli limitowanej edycji zinu, w której znajdziemy dodatkowe materiały do każdego kolejnego singla artystki. Oferta dostępna jest na jej stronie. Na razie nie dostaliśmy żadnych nowych wieści o następcy „Love + Fear”.

Nieczęsto piszemy tu o wszelkiego rodzaju plebiscytach i galach nagród, bo niestety większość ogłoszeń i zwycięzców jest po prostu mocno odklejona od tego, co rzeczywiście w muzyce się dzieje. I tak, Grammy również (a może przede wszystkim) są sto lat za… no właśnie, wszystkimi. Po tym, jak ogłoszono pełną listę nominowanych, od razu podniosły się głosy o nieprawidłowościach, dziwnych układach i ogólnym nieporozumieniu, jakim jest tzw. music industry. I dobrze.

Dla jednych wspaniały przestarzały pieśniarz, dla innych także stary rasistowski boomer. Morrissey, bo o kim innym można by mówić w 2020 roku, stwierdził, że niedawne wykreślenie jego projektów i porzucenie go przez grupę BMG Records, było wynikiem działań polegających na niemoralnej, krzywdzącej, lewicowej „różnorodności”, którą zaczął wprowadzać nowy zarządzający firmą. Może to rzeczywiście chęć odświeżenia i strategicznych działań w nowych kierunkach, niechęć nowych władz do Morrisseya, a może po prostu fakt, że nikt już raczej nie słucha jego nowch wydawnictw. Morrissey nie zważa na to, podkreślając, że udało mu się wylądować gdzieś na listach sprzedażowych w siedmiu krajach, i szuka dla siebie nowego domu. Czas więc chyba rozpocząć nową akcję: #przygarnijMorrisseya.

A jeśli potrzebujecie odskoczni od codzienności i ukojenia w jednym, to warto zwrócić uwagę na wydarzenie „Meditate America” organizowane przez David Lynch Foundation. 3 grudnia odbędzie się charytatywny koncert z udziałem Elvisa Costello, Angélique Kidjo, Grahama Nasha, Jima Jamesa, Stinga i Keshy, którzy poprzez swoje występy będą promowali medytacje transcendentalną. Akcja ma zapewnić wsparcie w zakresie bezpłatnego szkolenia z medytacji transcendentalnej (TM) potrzebującym dorosłym i dzieciom, w tym pracownikom służby zdrowia, weteranom zmagającym się z zespołem stresu pourazowego i depresją oraz rodzinom żyjącym w zagrożonych społecznościach. Wydarzenie oczywiście online, a bilety i rejestracja dostępne tutaj.

Okay, jest sprawa, i to poważna. Flying Lotus przygotował nam special, którego nie można przegapić – Flying Lotus x Brainfeeder: A Global Live Stream Extravaganza. Muzyczny spektakl odbędzie się dzisiaj (w sobotę, 28 listopada), a podczas niego możemy się spodziewać występów Teebs, Brandon Coleman i Salami Rose Joe Louis. Bilety do nabycia na stronie Mixcloudu.

We wtorek na platformie Disney+ (której na razie legalnie nie doświadczamy w naszym kraju) pojawił się zapis specjalnego wykonania na żywo albumu „folklore” w całości. Ostatnie w dyskografii wydawnictwo Taylor Swift warte jest wysłuchania, a w tej formie być może przekona nieprzekonanych. Odsłuch nagranego w Long Pond Studio występu można też sprawdzić na Spotify.

Białystok to miasto ciekawe. A dzięki festiwalowi Up To Date można się o tym przekonywać na bieżaco. Tym razem organizatorzy eventu (Stowarzyszenie Pogotowie Kulturalno-Społeczne) postanowili zgłosić projekt mianowania alejki parkowej biegnącej przez Park Konstytucji 3 Maja i Zwierzyniec – Aleją Ambientową. I tak też, za sprawą jednogłośnego poparcia radnych miasta, się stało. Gratulujemy – i oby takich pomysłów było więcej.

Teledyskowej dobroci jest w tym tygodniu trochę. Jeśli chcecie nadrobić wizualne realizacje artystów – a tym razem te wizje to naprawdę potężna dawka mindfucku – sprawdźcie poniższe propozycje:
Arlo Parks „Caroline”
Perfume Genius „Some Dream”
Dirty Projectors„My Possession”
Mikromusic „Operacja na otwartym sercu” (feat. Piotr Rogucki)
Gregory Porter„Mister Holland” (Jimmy Kimmel live)
Jónsi „Sumarið sem aldrei kom”
Indochine & Christine and the Queens„3SEX”
The Soft Moon„Tiny Spiders”
Blauka„Trefne Fanty”
Viji „Drowsy (Lightning)”
Saba „So and So”

Zawsze są jakieś złe informacje. Tym razem na pewno należy wspomnieć o i_o – producencie znanym przede wszystkim ze współpracy z Grimes – który zmarł w wieku 30 lat. Artysta dopiero wchodził na salony, a jego produkcje wykazywały ogromny potencjał. Szkoda, że straciliśmy go tak wcześnie.

Nie ma więcej wpisów