Poznański zespół pies szanujemy od (niemal) pierwszego szczeknięcia, czyli od premiery singla „znowu idę”. Od tamtego czasu minęły już przeszło dwa lata, które przyniosły długo wyczekiwaną płytę „na więcej nie mam sił”. Pies podał nam łapę i wypełnił nasz kwestionariusz zwięzłymi odpowiedziami. Czytajcie, a potem od razu słuchajcie – możemy zagwarantować, że szybko przekonacie się do tego, że psia muzyka powinna zostać z Wami na dłużej.

Kim jesteście?

nazywamy się pies i gramy piesenki

W jaki sposób określilibyście swoją muzykę?

jangle-pop, sophisti pop, bedroom pop, ogólnie rzecz biorąc pop, ale nietypowy i na gitarach

Kim/czym się inspirujecie?

real estate, mac demarco, tops, the car is on fire, ewa bem

Co jest dla Was najważniejsze w tworzeniu muzyki?

żeby ładnie brzmiało i do siebie pasowało

Co Was wyróżnia i jest Waszym znakiem rozpoznawczym?

gęste melodie i ciekawe akordy okraszone polskimi wokalami

Jakie są Wasze najbliższe plany związane z muzyką?

właśnie wydaliśmy debiutancką płytę “na więcej nie mam sił” – chcielibyśmy zagrać z nią parę koncertów (jak już będzie można)

Jeśli nie muzyka to…?

finanse i rachunkowość

Nie ma więcej wpisów