Arlo Parks / fot. Joshua Gordon

Arlo Parks w Palladium

Artystka zapowiada światową trasę z nowym albumem.

Arlo Parks mimo młodego wieku osiągnęła już naprawdę wiele. Mercury Prize, BRIT Award, nominacje do Grammy. Jej pierwsza płyta, wydana w 2021 roku Collapsed in Sunbeams, łączyła w sobie prostotę bedroom popowego grania z wpływami soulu, trip hopu i art rocka. Arlo ujęła słuchaczy swoim nieskrępowanym sposobem opisywania rzeczywistości, który przyczynił się do tego, że niejednokrotnie bywa określana „głosem pokolenia”.

Podpisują się pod tym również inni artyści. W czerwcu artystka zagra jako gość specjalny na koncercie Davida Byrne’a, a na jej drugim albumie, wydanym przed trzema laty My Soft Machine, zagościła Phoebe Bridgers. Materiał kontynuował tropy z poprzedniej płyty, ale wydawał się radośniejszy, z miejscem na synthpop, dance, taniec i elektronikę. Ta odsłona Arlo nie wykluczała jednak uważnej obserwacji świata dookoła, tekstów pełnych trafnych uwag i przekonujących wniosków.

Z takim właśnie bagażem Arlo Parks wkroczyła w erę trzeciej płyty. Dlatego już od pierwszego singla, wydanego w styczniu 2SIDED, dostaliśmy jasny znak, że artystka będzie eksplorowała elektroniczne zakamarki, tym razem jednak w nieco bardziej melancholijnym wydaniu. Kolejne single wskazują na inspiracje m.in. The Streets i Burialem, a Ambiguous Desire może być dla Arlo następnym sukcesem o wyrazistym koncepcie. Premiera płyty zaplanowana jest na 3 kwietnia.

Światowa trasa Desire promująca album obejmie na jesień wiele europejskich klubów, Arlo Parks zawita też do Warszawy. Koncert odbędzie się w klubie Palladium 18 listopada. Bilety, w cenie 134 zł, można kupić tutaj. Wydarzenie organizuje agencja Live Nation Polska.