John Maus / mat. prasowe

John Maus dwukrotnie w Polsce

Artysta zagra w Warszawie i Krakowie.

John Maus wrócił w tym roku z nowym albumem, a jego tytuł bardzo dobrze oddaje emocje fanów. Later Than You Think ukazał się aż siedem lat po Addendum, a osiem po ostatnim pełnoprawnym albumie Johna, Screen Memories. Taki długi post w końcu dobiegł końca, a album okazał się nad wyraz udany.

Można było mieć wątpliwości, czy Maus ma jeszcze w sobie to coś. Długa posucha, polityczne zawirowania, skomplikowany okres w życiu. Wszystko to artysta przekuł jednak w czterdzieści minut materiału bardzo dobrej jakości, równego, pełnego osobistych przemyśleń i mroźnego minimal synthu. Działający w roli hymnu, zaangażowany I Hate Antichrist, hipnagogiczno-post-punkowy Because We Built It, z brzmieniem jak za starego dobrego Mausa czy straszący słuchacza Losing Your Mind. John nagromadził dużo pomysłów i nie boi się wyrzucać ich z siebie, nawet jeśli kompozycje czasem są krótkie i szkicowe.

John Maus słynie z pełnych pasji występów, o czym mogli się przekonać m.in. obecni na katowickim OFF Festivalu w ubiegłym roku. Teraz z pewnością można się spodziewać dzikich harców na scenie i zostawienia za sobą wszystkich ograniczeń. Artysta zagra 17 listopada w krakowskim klubie Kwadrat i dzień później w warszawskim klubie Oczki. Jako support wystąpi Maximilian Tanner. Bilety, w cenie 149 zł, można kupić tutaj. Wydarzenie organizuje agencja Winiary Bookings.