Kim Gordon / mat. prasowe
Kim Gordon dwukrotnie w Polsce
Szybki powrót muzycznej legendy.
W 2024 roku artystka zagrała w Warszawie darmowy koncert w ramach otwarcia Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Teraz wraca na dwa pełnoprawne klubowe koncerty. Współzałożycielka legendarnej formacji Sonic Youth, a zarazem świetna gitarzystka i performerka, dalej jest w fenomenalnej muzycznej formie.
Duża w tym zasługa ciągłej chęci do eksperymentowania i przesuwania granic. Mimo że na noise rockowym poletku Gordon osiągnęła już wszystko, jej solowe albumy próbują eksplorować nowe kierunki. No Home Record z 2019 roku w dużej mierze opierał na syntezatorach: industrialu czy synthpunku. The Collective z 2024 roku poszedł o krok dalej: hip hop i trap. A z drugiej strony silne umocowanie w ruchu no wave, który na piedestale stawiał noisowy chaos.
Styczeń tego roku przyniósł jeszcze nowszy rozdział. Single Not Today i wydany potem Dirty Tech promują album Play Me zaplanowany na marzec. O ile ten pierwszy w pełni opiera się na gitarach, drugi ponownie skręca w rapową stronę. Widać wyraźnie, że w takiej estetyce Kim czuje się bardzo dobrze. Potrafi jednocześnie dobrze wplatać do gatunku noisowe i post-punkowe wpływy.
Na żywo Kim Gordon wciąż jest w topowej formie. Każdy utwór, który wykonuje, potrafi sprzedać publice w jego najlepszej wersji, kradnąc jednocześnie całą uwagę i w pełni skupiając na sobie wzrok. Wiek artystki nie jest żadną przeszkodą. Dlatego zbliżających się koncertów absolutnie nie można odpuścić. A Kim Gordno zagra w Polsce dwa razy: 20 kwietnia we Wrocławiu (CK A2) i dzień później w Warszawie (Progresja). Bilety, w cenie 169 zł, można kupić tutaj. Koncerty organizuje agencja Live Nation Polska.
