Ruel / fot. Maria Alvarez

Klubowa alternatywa od Live Nation #6

Przegląd najciekawszych klubowych koncertów najbliższych miesięcy.

Sezon festiwalowy już ruszył, jednak wcale nie wyklucza to koncertów klubowych. W najbliższych miesiącach agencja Live Nation organizuje co najmniej kilka interesujących wydarzeń, obejmujących całą paletę gatunków i różne wielkości klubowych miejscówek. Zapraszamy na kolejną część krótkiego przeglądu.

BERRE (17 października, Warszawa, Hybrydy) 

BERRE pochodzi z Belgii i już podbija miejscowy rynek muzyczny. Miał tez okazje supportować między innymi Amber Run i Blanks. Teraz, już na solowej trasie, promuje EP-kę How Beautiful This Life Is, którą zapowiadał utwór zatytułowany tak samo. Zaaranżowany z rozmachem pop bardzo dobrze przyjął się wśród słuchaczy, którzy docenili wychodzenie ze strefy komfortu: debiutancka płyta I’ll Call You When I’m Home była znacznie bardziej oszczędna. Polscy słuchacze mogą mieć jeszcze inny powód do przyjrzenia się belgijskiemu artyście. Singiel Blue Sary James został wydany w trzech wersjach, a jedna z nich to właśnie duet, zaśpiewany wspólnie z BERRE. Bilety na warszawski koncert, w cenie 115 zł, można kupić tutaj.

 

Matt Hansen (22 października, Warszawa, Proxima)

Nie da się przejść obojętnie obok liczb, jakie wykręca w ostatnim czasie Matt Hansen. Jego utwory mają setki milionów odsłuchów w Spotify, artysta zebrał społeczność trzech milionów obserwujących na TikToku, zaliczył też koncerty u boku między innymi Teddy’ego Swimsa czy Aleca Benjamina. Jego niezobowiązujący pop porusza emocjonalne nuty i stawia go w stylistyce podobnej do Eda Sheerana albo Lewisa Capaldiego, może z nieco większym udziałem syntezatorów. W tym roku artysta wydał album Orchid, który jest szczerą opowieścią o miłości, stracie i nadziei. W przypadku Matta pytania o światową karierę nie należy zaczynać od czy, a raczej od kiedy. I prawdopodobnie będzie to bardzo niedługo. Bilety na jego klubowy koncert można kupić tutaj za 142 zł.

Ruel (23 października, Warszawa, Oczki)

Ruel ma już na koncie trzy pełnoprawne albumy. Zdecydowanie nie jest więc debiutantem. Ale i tak jego kariera nabiera coraz większego rozpędu. Szczególnie, że startuje z zupełnie innej pozycji niż TikTokowi debiutanci: współpracuje choćby z Kennym Beatsem, grał u boku Shawna Mendesa czy Khalida, a gościnnie zapraszali go też Omar Apollo, SG Lewis czy Billy Davis. Płyta Kicking My Feet & Screaming ukazała się w czerwcu i pokazuje artystę od soulowej strony, zachowując jednak miejsce na pop i taneczną zabawę. Polski konert z pewnością będzie ciekawy. Jako support zagra Sadie Jean. Bilety, w cenie 139 zł, można kupić tutaj.