Dead Poet Society / mat. prasowe
Klubowa alternatywa od Live Nation #8
Przegląd najciekawszych klubowych koncertów najbliższych miesięcy.
Sezon festiwalowy już się zakończył i wchodzimy pełną para w okres koncertów klubowych. W najbliższych miesiącach agencja Live Nation organizuje co najmniej kilka interesujących wydarzeń, obejmujących całą paletę gatunków i różne wielkości klubowych miejscówek. Zapraszamy na kolejną część krótkiego przeglądu.
The Howlers (12 listopada, Poznań, Klub Pod Minogą; 13 listopada, Warszawa, Klub Hybrydy)
Londyński zespół The Howlers czerpie z klasyki rock and rolla, ale bardziej niż do tanecznych naleciałości gatunku odwołuje się do psychodelicznych motywów i hard rockowej zaciętości. Nad każdym utworem czuwa wyrazisty riff, a w tle majaczą inspiracje Queens of the Stone Age. W 2024 roku zespół wydał album What You’ve Got to Lose to Win it All, który był jednocześnie długogrającym debiutem, jak i ukoronowaniem wytrwałego budowania wizerunku i częstego koncertowania. Na Spotify zgromadzili już setki tysięcy odsłuchów, grono ich fanów ciągle się powiększa, a brytyjskie radia chętnie podchwytują single zespołu. Bilety na koncert, w cenie 105 zł, można kupić tutaj (Poznań) i tutaj (Warszawa).
The Last Internationale (22 listopada, Warszawa, VooDoo)
The Last Internationale pochodzą z Nowego Jorku i mają na koncie kilka albumów. Buntowniczy charakter ich muzyki potwierdzają już same współprace, które mają na koncie: Rage Against the Machine, Brendan O’Brien czy Tom Morello. Te przyniosły im możliwość supportowania m.in. Deep Purple czy Guns N’ Roses. Muzyka The Last Internationale łączy surowe punkowe wezwanie do rebelii (choćby utwór Workers Of The World – Unite) z raz garażowym, a innym razem bluesowym wpływem. Delia i Edgey żyją dla koncertów, dlatego żeby wyrobić opinię o ich muzyce, trzeba zobaczyć ich na żywo. Bilety, w cenie 106 zł, można kupić tutaj.
Dead Poet Society (19 lutego, Warszawa, Proxima)
Pochodzący z Bostonu zespół Dead Poet Society szykuje się do wydania swojej trzeciej płyty. Monarch ukaże się w październiku i już teraz zapowiada się na najbardziej agresywny materiał Amerykanów. Metalowe wpływy nie są jednak dla fanów zespołu zaskakujące: już wcześniej grupa oglądała się w stronę ociężałych stonerowych brzmień czy eksperymentów z industrial rockiem. Fani Royal Blood, Highly Suspect czy Nothing But Thieves z pewnością będą zadowoleni. Czy nowa płyta skutecznie połączy melodyjne hymny z zadziornymi gitarami jak stało się to na wcześniejszej Fission? Najlepiej będzie się o tym można przekonać na żywo. Bilety, w cenie 139 zł, są do kupienia tutaj.
