Avant Art Festival 2026 / mat. prasowe

Kogo zobaczyć na Avant Art Festival?

Festiwal już ruszył. Kogo w programie nie można pominąć?

O programie Avant Art Festival pisaliśmy jakiś czas temu. Teraz dokładniej przyglądamy się niektórym wykonawcom i wskazujemy naszą listę must see. Oto siedmiu wspaniałych.

aya (11 września, HUTA)

aya gości w Polsce coraz częściej, ale nie zawsze w takiej samej roli. Autorka głośnej płyty Hexed! z ubiegłego roku grała ostatnio na festiwalu Ephemera w składzie Mircoplastics. We Wrocławiu pojawi się solowo ze swoim głośnym, niewygodnym i eksperymentalnym projektem, którego doświadczenie zostaje w pamięci na długo.

Everything Is Psychodelic (11 września, HUTA; 18 września, Hydrozagadka)

Eksperymentalny projekt współtworzony przez rapera Tony’ego Bontanę i kolektyw producencki psychedelic ensemble. Zeszłoroczny album The Beautiful Malaise został bardzo ciepło przyjęty przez krytyków. Łączą się na nim klasyczne rapowe pomysły i gitarowa ofensywa: noise. no wave, industrial. Polskie koncerty będą jednymi z pierwszych okazji do zobaczenia projektu na żywo. Zapowiada się bardzo ciekawy występ.

Iggor Cavalera (12 września, Protokultura) 

Niemal tradycją Avant Art Festivalu jest udział kogoś z zespołu Sepultura. Perkusista klasycznego metalowego składu w swojej solowej twórczości sięga po analogowe systemy modularne, pady perkusyjne i wizualizacje, próbując z jednej strony przełożyć rytmiczny język perkusji na inne instrumentarium, a z drugiej skierować uwagę w zupełnie inną, dronową stronę. Z tego występu pod wrażeniem wyjdą nie tylko fani metalu.

feeo (18 września, Hydrozagadka) 

Brytyjska artystka, Theodora Laird, w ubiegłym roku wydała swój debiutancki album Goodness. To płyta, na której ambient i drony oplatają kruche, songwriterskie kompozycje. Wszystko to leży gdzieś blisko Grouper, ale jest nieco mniej szeptane, mimo wszystko bardziej piosenkowe i momentami wyraźnie eksperymentalne. Tym ciekawiej, że koncert odbędzie się o pierwszej w nocy. Jak taka pora sprawdzi się w odbiorze muzyki? Trzeba przekonać się na własnej skórze.

أحمد [Ahmed] (20 września, Pardon, To Tu)

Brytyjski free jazzowy projekt opiera się na dorobku Ahmeda Abdul-Malika, nowojorskiego kontrabasisty, oudzisty, kompozytora i myśliciela. Nie jest to jednak żaden tribute, a jedynie punkt wyjścia do rozbudowanych, pełnych improwizacji kompozycji, szczególnie dobitnie wybrzmiewających na płycie سماع Sama’a (Audition) z ubiegłego roku. Ten trend trzyma się również na wydanym w maju Play Monk. Zespół pcha jazz do przodu, ale w takiej formie, której przyjęcie jest sporym wyzwaniem.

Miłosz Kędra (25 września, Muzeum Osiedli Mieszkaniowych)

Miłosz nie tylko gra, ale też sam konstruuje alternatywne instrumenty, czasem modulując i przerabiając te juz istniejące. Efektem tych eksperymentów jest elektroakustyczne brzmienie z płyty Their Internal Diapasons. Wykorzystanie organowych piszczałek redefiniuje typowy dźwięk organów, a minimalistyczna otoczka dodaje brzmieniu podniosłości i religijnej głębi. Na żywo Miłosz tworzy prawdziwy rytuał, w którym warto uczestniczyć.

Krallice (11 października, Hydrozagadka)

Blackmetalowi awangardowcy z Nowego Jorku wystąpią na zakończenie festiwalu w Warszawie, jakiś czas po wszystkich innych wydarzeniach. Grają precyzyjnie, progresywnie i awangardowo. Nie wystarczyło im wierne tkwienie w estetyce black metalu, Płyta Years Past Matter z 2012 roku jest jednym z najważniejszych wydawnictw zespołu. Na horyzoncie majaczy też najnowszy album: Scour Order, który ukaże się 18 września. To przede wszystkim ten materiał muzycy zagrają na wyczekiwanym koncercie w Warszawie.

Więcej o programie festiwalu, dokładnej rozpisce czasowej i biletach można znaleźć na stronie imprezy i w jej mediach społecznościowych. Zapraszamy do obserwowania i udziału!