Arca / mat. prasowe

Kogo zobaczyć na Unsound? Warszawa

Nasza lista must see.

W tym roku festiwal Unsound po raz pierwszy połączy Warszawę i Kraków. Impreza zaprezentuje dwa programy artystyczne, połączone hasłem Soft Power, jak również pociągiem, który zapewni przejazd między stolicą, a dawną stolicą. Warszawska część Unsoundu odbędzie się w dniach 2-6 października, zarówno w odsłonie klubowej, jak i koncertowej. Obejmie kilka lokalizacji w stolicy. Przedstawiamy siedem naszych polecajek.

Bendik Giske (3 października, WARSZAWA 1 / WARSZAWA 2, Studio Koncertowe im. Lutosławskiego) 

Norweski saksofonista stworzył swoją unikalną barwę brzmienia, którą rozwijał na studyjnych albumach aż do tego momentu, że stała się nie do pomylenia. Przyniosło to współprace z takimi artystami jak Caterina Barbieri (tegoroczna EP-ka At Source), Laurel Halo, Sam Slater czy Wacław Zimpel. Koncert Bendika zawsze może czymś zaskoczyć, a juz na pewno pozwoli odpłynąć w nieznane rejony.

Mica Levi (3 października, Arca presents: AIRDOLL, Tunelowa) 

Osoba znana z soudtracków (Under the Skin, Jackie, Monos), współpracy z Tirzah, Arca czy Dean Blunt, ale też ciągłego przekraczania granic w muzyce. Nie ma tutaj ograniczeń gatunkowych: eksperymentalne glitche przechodza w grunge, a rozbudowane orkiestracje napotykają psychodelię. Dwunastominutowy singiel Slob Air, który ukazał się dwa lata temu, może stanowić jakąś odpowiedź na pytanie: w jakim miejscu znajduje się obecnie Mica Levi? Ale ta odpowiedź już zaraz okaże się pewnie nieaktualna. DJ set w ramach Unsoundu na pewno będzie pełen zaskoczeń i nagłych zwrotów akcji.

Arca (3 października, Arca presents: AIRDOLL, Tunelowa) 

Aż trudno uwierzyć w to, że jedna z najważniejszych osobistości na polu muzyki eksperymentalnej, pojawi się w Warszawie dopiero pierwszy raz. Pamiętny koncert na Open’erze, powrót na Taurona czy dawna wizyta na Unsoundzie, doprowadziły ostatecznie do pojawienia się w stolicy i to od razu w roli nie tylko osoby występującej, ale i opiekującej się całym wydarzeniem. Niedawno ukazał się album XXXXX, czyli powrót po kilku latach od serii albumów Kick. Dlatego można się spodziewać, że wieczór pod kuratelą Arca na długo zostanie w pamięci.

Klein (4 października, Morning Glory 2, Nowa Miodowa)

Obecna na scenie już ponad dekadę, ciągle poszerza granice elektronicznej muzyki. Eksperymentuje, wplata w swoje kompozycje nagrania terenowe i nietypowe dźwięki, nie boi się też dronów, muzyki konkretnej czy metalu. Przełomowy album Lifetime z 2019 znalazł się na wielu rocznych podsumowaniach, a zeszłoroczny mixtape Sleep With a Cane zabrał słuchaczy w trwającą 90 minut podróż przez plamy dźwięku i mroczne pasaże. W lipcu ukazała się natomiast EP-ka Turn Up, która jest efektem współpracy z Mica Levi, inną gwiazdą tegorocznego Unsoundu. Faktury dźwięku zaprezentowane przez Klein na długo zostaną w głowie.

Tim Hecker & Vincent de Belleval (4 października, Circuit Breaker, OCZKI)

Tim Hecker to jeden z najważniejszych ambientowych kompozytorów ostatnich dekad. Niemal niesłabnąca jakość jego albumów może przyprawiać o ból głowy, a fakt, że nawet ścieżki dźwiękowe trzymają wysoki poziom, również jest godny pochwały. W ubiegłym roku ukazała się kompilacja Shards, na której znalazły się kompozycje niewykorzystane na skomponowanych przez artystę soundtrackach. Podczas Unsoundu Hecker zaprezentuje nowy program wraz ze specjalnie zaprojektowanym na tę okazję pokazem świateł LED autorstwa artysty wizualnego Vincenta de Bellevala. Muzyka Kanadyjczyka w takiej postaci zyska jeszcze dodatkowego wymiaru.

Raphael Rogiński Plays Tomasz Stańko feat. Marina Dżukijev & Marek Pospieszalski (5 października, Friction, Filharmonia Narodowa)

Raphael swoje zacięcie do badania folkloru muzycznego realizuje ciągłym premierami nowych nagrań. W ciągu ostatnich czterech lat wydał cztery płyty, a w ramach Unsoundu zaprezentuje jeszcze inny materiał. Po eksploracji muzyki litewskiej, serbskiej czy amerykańskiej Rogiński wraca do tego, co preferował lata temu: do przerabiania na język gitary absolutnych klasyków. Wtedy Henry Purcell i John Coltrane, teraz Tomasz Stańko. Można się spodziewać wizji niespętanej gatunkowymi ramami.

Ana Roxanne feat. Hashtag Ensemble (TBA)

Ana kazała czekać na swój drugi długogrający album az sześć lat. Poem 1 ukazał się w maju nakładem słynnej wytwórni kranky i od razu rozkochał w sobie słuchaczy. Amerykańska artystka z niebywałą delikatnością łączy ambient z wokalami, opowiadając o emocjach swoim łagodnym śpiewem i leniwie płynącymi dźwiękami. To muzyka do kontemplacji i dokładnego przyglądania się emocjom. Ana wystąpi z dodatkowym wsparciem Hashtag Ensemble.

Więcej informacji o festiwalu można zdobyć na oficjalnej stronie Unsoundu. Tam również dostępne są do zakupu bilety na wydarzenia. Druga część naszej zapowiedzi, tym razem poświęcona Krakowowi, już wkrótce.