Luge / mat. prasowe

Luge i Bujturla w Chmurach

Dwa ciekawe koncerty we wrześniowy wieczór.

Luge nie wykręcają może niebotycznych wyników na Spotify, ale od lat cierpliwie budują swoją karierę. Kanadyjski zespół jest na scenie już od ponad dekady: w 2015 roku zadebiutował EP-ką Sex Cop, która zarysowała ulubione brzmienia muzyków z Toronto. Krótkie, naładowane energią kompozycje, czerpiące z Talking Heads, toe i Gang of Four. Awangarda i zabawa.

Kolejne płyty rozwijały koncepty z EP-ki, dodając jeszcze więcej gatunków i wprowadzając pozytywny chaos. Album I Love It Here, I Live Here dotychczas spotkał się z największym odzewem, a grupa supportowała m.in. Lightning Bolt i Deerhoof. Nic dziwnego, poziom artystycznej abstrakcji wykracza tutaj poza wszelkie normy. W czerwcu ukazał się najnowszy album zespołu, Miarklez, zorientowany bardziej na gitary. Kanadyjczycy pomysłami mogliby obdzielić kilka innych bandów, szczególnie, że ciekawy jest już sam sposób ułożenia tracklisty, która składa się z dwóch EP-ek: Make i irlz. Na żywo można się spodziewać jazdy bez trzymanki.

Luge wspomogą zdobywający coraz większą popularność rodzimi Bujaturla. Zespół, w którego skład wchodzą muzycy z historią w takich grupach jak Zwidy i Syndrom Paryski, chwaliśmy w naszej relacji z OFF Festivalu. Zdecydowanie trzeba ich zobaczyć, najlepiej jeszcze przed wydaniem studyjnego materiału, który zapewne nadchodzi. Koncert odbędzie się 3 września w warszawskim klubie Chmury. Bilety, w cenie 50 zł, można kupić tutaj. Wydarzenie organizują Przesyt i Undertone Booking.