Chuquimamani-Condori / billy woods / Coals / Svitlana Nianio / Astrid Sonne

Ephemera Festival 2024 – tych artystów trzeba zobaczyć

Czyich występów na Ephemera Festival nie można ominąć? Doradzamy.

Program Ephemera Festival ugina się od świetnych artystów, których koncerty i performance rozrzucone są na kilka wydarzeń na przestrzeni pięciu dni i wielu warszawskich miejscówek. W ramach uczestnictwa w wydarzeniach będzie można trafić do muzeum, na ucztę czy w mury teatru. Dźwiękowe klimaty również będą bardzo różnorodne, od awangardowej muzyki ludowej, przez post-industrial po kojący ambient, ale i gorący brazylijski funk. Prezentujemy nasze subiektywne wybory koncertów, których nie można naszym zdaniem przegapić.

Astrid Sonne (5 czerwca, Zmierzch, Muzeum Rzeźby w Królikarni)

Duńska artystka w styczniu wydała przełomowy dla siebie album Great Doubt, który odbił się szerokim echem w świecie miłośników ambientu, trip hopu i progresywnej elektroniki. Astrid sięgnęła po swój wokal, który umiejscowiła w otoczeniu zorkiestrowanych, głębokich kompozycji. Tym lepiej ten koncert wybrzmi w Królikarni, szczególnie, że zamknie go wegańska uczta przygotowana przez Polę Salicką.

billy woods (6 czerwca, Widma, Komuna Warszawa)

Ostatnie dwa lata to pasmo sukcesów amerykańskiego rapera. Zarówno solowo (Aethiopes), jak i w ramach przemyślanych współprac (Church z Messiah Musik, Maps z Kennym Segalem), z wisienką na torcie w postaci projektu Armand Hammer, który billy współtworzy z Elucidem (We Buy Diabetic Test Strips, BLK LBL). Z takiego zatrzęsienia utworów jest co grać na koncertach, więc tym lepiej, że twórczość woodsa jest bardzo zróżnicowana. O ważnych, trudnych, politycznych tematach zarapuje on na podkładach jazzowych, abstractowych, industrialnych albo eksperymentalnych, nie gubiąc swojego świetnego flow.


Coals (7 czerwca, Pożoga, Mińska 65)

Polski duet jest obecnie aktem chyba najlepiej łączącym na naszej scenie wpływy zachodnich (podkręcanych TikTokiem) mód muzycznych (atmosferyczny drum and bass, breakbeat, jungle, shoegaze) z rodzimą hauntologią i tropami kulturowymi. Ich najnowszy album, Sanatorium, to świetnie wyprodukowany materiał zbierający najróżniejsze muzyczne klimaty i okraszający je mgiełką senności i baśniowości. Sam fakt, że Coals trafili do programu napakowanej wyrazistymi muzycznymi osobowościami Pożogi mówi za siebie.

Chuquimamani-Condori (7 czerwca, Pożoga, Mińska 65)

Znani wcześniej jako Elysia Crampton, autorzy jednych z najlepszych wydawnictw deconstructed clubu i cumbii, pojawią się w Polsce pod nowym aliasem. Ten skupiony jest na eksplorowaniu wpływów muzyki andyjskiej, boliwijskiej i rytmów Ajmarów. Zeszłoroczny album DJ E bezkompromisowo zalewa ludowe wpływy głośnym i połamanym basem, wprowadzając w stan euforii i zapomnienia.

DJ Ramon Sucesso (7 czerwca, Urok, Klub Ephemera – Mińska 65)

Brazylijczyk potrafi uderzyć basem tak mocno, że aż czapki spadają z głów. Jego viralowe filmiki przyciągają pokazem djskiej wirtuozerii, ale nie mniej fascynujące są inspiracje funkiem, który podkręcany jest do granic możliwości. Zeszłoroczny album Sexta dos crias to najlepszy punkt startowy do wejścia w świat Ramona, ale nie mniej istotne są również dj sety, na czele z tym w NTS Radio. Jedynym warunkiem owocnego uczestnictwa w imprezie pod wodzą Brazylijczyka są dobre stopery w uszach.

Keeley Forsyth (8 czerwca, Las, Muzeum Historii Polski)

Chociaż Keeley najbardziej jest znana jako aktorka (ostatnio można ją było oglądać jako pokojówkę w filmie Biedne istoty), w 2020 roku wydała swój pierwszy długogrający album Debris i od razu zaskarbiła sobie serca fanów minimalistycznego, artystycznego piosenkopisarstwa. Brzmienie porównywane do Scotta Walkera, Talk Talk czy Nico, naznaczone mrokiem i ponurą repetytywnością, która momentami rozkwita jak czarna róża. Za moment ukaże się płyta The Hollow, materiałem z której artystka podzieli się na żywo. Na scenie towarzyszyć jej będą Ross Downes obsługujący elektronikę, multiinstrumentalista Matthew Bourne oraz Resina.

Svitlana Nianio (9 czerwca, W brzask, Muzeum Rzeźby w Królikarni) 

Poranna celebracja, a zarazem zamknięcie festiwalu, obfitować będzie w świetnych artystów. Svitlana jest jednak bez wątpienia osobą, którą kojarzy każdy miłośnik awangardowego folku. Jej najważniejszy album, Китиці (Kytytsi) z 1999 roku, stawiany jest w jednym rzędzie z dziełami m.in. Mount Eerie, Arthura Russella czy Daniela Johnstona. Blisko brzmieniowo leży też zespół Księżyc, z którym artystka wystąpiła kilka lat temu na Unsoundzie. Minimalistyczny ukraiński folk w pierwszych promieniach czerwcowego słońca może stać się niezapomnianym momentem festiwalu.

Ephemera Festival odbędzie się w dniach 5-9 czerwca w różnych miejscach w Warszawie. Bilety na pojedyncze wydarzenia i karnety można kupić tutaj. Serdecznie polecamy!